TSMC planowało rozpocząć pierwsze testy produkcji układów scalonych w procesie technologicznym 3N, czyli wykorzystującym litografię 3 nm jeszcze w tym roku. Jednak z powodu trwającej pandemii wirusa SARS-COV-2, gigant półprzewodnikowy musiał opóźnić swoje plany. Nowy termin rozpoczęcia prac to pierwszy kwartał 2021 roku. Jest to dobra wiadomość dla Samsunga, ponieważ ma on teraz większą szansę na dogonienie największego na świecie producenta układów scalonych.

TSMC 3 nm opóźnione

TSMC 3 nm opóźnione

Próbna linia produkcyjna układów w litografii 3 nm, która miała zostać zainstalowana do końca tego roku, zostanie uruchomiona dopiero w pierwszym kwartale 2021 roku. Natomiast produkcja masowa rozpocznie się około 2022 roku. Samsung także zaliczy opóźnienie w przypadku tego procesu, jednak znacznie mniejsze. W związku z tym koreański gigant również wystartuje z produkcją masową w tym procesie w 2022 roku, czyli w podobnym okresie co TSMC. Przynajmniej tak prezentują się plany obydwu firm na chwilę obecną. Według oficjalnego rzecznika TSMC w związku z zainstniałą sytuacją firma koncentruje się obecnie na procesach 7 nm i 5 nm.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Najważniejsze premiery gier w lipcu 2020

Gigant obecnie ma różne zlecenia, a presja i napięte terminy również nie pomagają w skupieniu się na rozwoju. Spore znaczenie ma tu sprawa Huaweia, któremu TSMC stara się wyprodukować jak najwięcej procesorów, dopóki to jeszcze możliwe. To wszystko przekłada się na coraz większe przestoje we wprowadzeniu nowej technologii. Teoretycznie opóźnienie nie jest zbyt duże, ale powinno zapewnić południowokoreańskiemu rywalowi wystarczającą ilość czasu, aby miał szansę na nadrobienie zaległości. Czy to wystarczy? Czas pokaże.

Źródło: Gizmochina

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.