Francja dopuści 5G Huaweia

Wielka Brytania zbiera drużynę na poszukiwanie dostawcy nadajników 5G

Newsy

Stany Zjednoczone w zeszłym roku ostrzegały swoich sojuszników, aby nie używali sprzętu sieciowego Huawei do swoich sieci 5G. Mimo to Wielka Brytania była jednym z krajów, które nie posłuchały zaleceń USA. Brytyjski premier Boris Johnson poczuł, że nie ma alternatywy i zdecydował się zezwolić na wykorzystanie sprzętu Huawei w krajowych sieciach 5G. Ostatnio pojawiły się jednak plotki, że postanowił zmienić decyzję w tej sprawie. Jak się okazuje, są one prawdziwe.

UK chce powołać D10

UK chce powołać D10

Przy wydaniu zgody dla Huaweia na udział w przetargu Johnson stwierdził, że sprzęt nie będzie mógł stanowić więcej niż 35% brytyjskiej infrastruktury 5G. Dodatkowo podkreślił, że nie będzie mógł być wykorzystywany w pobliżu miejsc strategicznych, takich jak obiekty wojskowe lub jądrowe. Teraz jednak Wielka Brytania pozbyć się chińskiego producenta całkowicie ze swojej sieci. W tym celu państwo to chce stworzyć organizację zwaną D10. Jejo celem jest znalezienie alternatywnych dostawców sprzętu 5G dla Huaweia. Warto zaznaczyć, że ten góruje na polu 5G o przynajmniej półtora roku w porównaniu do konkurencji. Dodatkowo jego rozwiązania są najbardziej opłacalne cenowo. 

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]

Zobacz też: Zynn – klon TikTok’a, który płaci użytkownikom i dużo wymaga

Skąd więc ta zmiana decyzji? Najprawdopodobniej to kwestie polityczne. D10 ma być organizacją zrzeszającą 10 krajów demokratycznych, które będą poszukiwały alternatywy dla Huaweia, która nie jest powiązana z Chinami. W skład sojuszu weszliby członkowie G7, w tym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Japonia, a także Australia, Korea Południowa i Indie. Grupa ta poszukiwałaby innych dostawców, którzy dostarczaliby sprzęt sieciowy dla sieci 5G D10.

Czy to w ogóle ma sens?

Rzecz w tym, że sama deklaracja Wielkiej Brytanii wcale nie oznacza, że te państwa dołączą do grupy. Dodatkowo firma produkująca sprzęt sieciowy na tak wielką skalę to nie są 2 złote zgubione na ulicy. Obecnie jedynymi dużymi graczami na tym rynku, którzy nie pochodzą z Chin, jest Nokia, Ericsson i Samsung. Grupa ta mogłaby zajrzeć pod każdy kamień, a innego dostawcy sprzętu nie znajdzie. Wygląda to więc na działanie czysto polityczne. Wielka Brytania chce utrzymać dobre stosunki z USA i udaje, że coś robi. Chce także innych nakłonić do współpracy, w tym samo USA, żeby kraj ten nie zarzucił im opieszałości. Same poszukiwania potrwają przynajmniej dwa lata, do czasu aż inni producenci nadrobią zaległości względem Huaweia. A i to pod warunkiem, że ten znowu im nie ucieknie ze swoimi rozwiązaniami. 

Źródło: Phonearena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x