iPhone 11 to hit sprzedażowy ostatnich kilku miesięcy. Przynajmniej na to wskazują wyniki, które zaprezentowało Omdia Reaserch. Z ich danych wynika bowiem, że smartfon od Apple nie miał sobie równych, a zainteresowanie sprzętem jest ogromne i Apple może pozwolić sobie na wszystko.

iPhone 11 to hit

Według wyników Omida, w okresie styczeń-marzec tego roku, iPhone 11 został wysłany do sklepów w łącznej ilości 19,5 miliona sztuk. To świadczy o tym, że iPhone 11 to hit, a zainteresowanie nim jest gigantyczne. Szczególnie wtedy, kiedy zestawi się wynik Apple z kolejnymi modelami, które znajdują się na liście. Druga pozycja należy do Samsunga z ich modelem Galaxy A51, ale tutaj to „jedynie” 6,8 miliona sztuk. Trochę mniej mają dwa modele smartfonów od Redmi (Note 8 – 6,6 milionów, Note 8 Pro – 6,1 milionów).

iPhone 11 to hit
Fot. Omdia

Reszta miejsc na liście należy w połowie do Samsunga, a w połowie do… Apple. Co ciekawe, smartfony Samsunga, które zostały wysłane do sklepów w największej ilości, to wcale nie ostatnie flagowce. Wprawdzie znajdziemy wśród nich model Galaxy S20+ 5G, ale dopiero na przedostatniej pozycji. Wyprzedził go Galaxy A10s, a niewiele brakowało, by zrobił to także Galaxy A30s. Sukces Apple z ich „jedenastką” jest niezaprzeczalny i pokazuje, że klienci uwielbiają sięgać po sprawdzone rozwiązania. Widać też, że klienci zwyczajnie nie lubią, kiedy portfolio producenta jest zbyt mocno rozbudowane. Apple ma raptem kilka telefonów, a w zestawieniu z Xiaomi czy Samsungiem, ich liczba może śmieszyć.

Zobacz też: Piekło kolekcjonera na przykładzie Cyberpunk 2077

To już kolejny rok, kiedy pierwsze miesiące pokazują ogromne zainteresowanie sprzętami Apple. W 2019 najlepiej radził sobie smartfon iPhone XR, który wtedy trafił do sklepów w ilości 13,6 milionów sztuk. Oczywiście te wartości nie odzwierciedlają samej sprzedaży, ale ilość zamówień. Nie zmienia to jednak tego, że zainteresowanie iPhone 11 jest gigantyczne.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.