Ostatnie działania Departamentu Handlu USA dotyczą nie tylko Huaweia. Mają one olbrzymi wpływ także na dostawców technologicznego giganta. Koronnym przykładem może być tutaj TSMC, które jest największym wykonawcą procesorów na świecie. Według nowych zasad gigant ten nie może już odbierać nowych zamówień od Huaweia. To oznacza, że chiński gigant nie może zlecić produkcji żadnego nowego procesora. I tu pojawia się pytanie: co z serią Mate 40? W końcu to z nią miał zadebiutować nowy flagowy układ Kirin.

Huawei Mate 40 bezpieczny od USA

Huawei Mate 40 bezpieczny od USA

Okazuje się, że Huawei zdążył złożyć zamówienia na flagowe układy przyszłej generacji jeszcze przed wejściem zakazu w życie. Oznacza to, że przyszłość Mate 40 nie jest w żaden sposób zagrożona. Jeśli udało się Huaweiowi złożyć odpowiednio duże zamówienie, co nie jest takie oczywiste, nie powinniśmy się także obawiać o serię P50. Czemu jednak ta kwestia nie jest oczywista? No cóż, Huawei spodziewał się wprowadzenia zakazu w życie. Plotki na jego temat krążyły już od wielu tygodni. Jednak USA dało TSMC jedynie 120 dni na realizację zamówień złożonych przez giganta. Natomiast liczba zamówień na układy 5 nm jest tak duża, że wykonawca musiał odmówić wielu firmom wyprodukowania procesorów. Z tego też powodu możliwości produkcyjne w procesie 5N są mocno ograniczone.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Pierwszy Wiedźmin na PC do zgarnięcia za darmo

Warto również dodać, że wedle najnowszych informacji flagowy układ producenta ma nazywać się inaczej, niż do tej pory zakładano. Ma on występować jako Kirin 1000, a nie Kirin 1020. Pojawiły się także sugestie, że za część produkcji tych układów ma odpowiadać Samsung. Warto jednak pamiętać, że te nie są niczym poparte. Możliwe więc, że mamy do czynienia jedynie z plotkami na ten temat. Warto jednak zauważyć, że z perspektywy Huaweia taki krok byłby niezwykle rozsądną zagrywką. W końcu potencjalnie zwiększyłby dostęp giganta do nowego procesora, a to jest kluczową kwestią dla przetrwania firmy.

Źródło: GSMarena, Gizmochina

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.