Fallout Shelter w opinii wielu graczy to ostatnia dobra odsłona serii, chociaż przed premierą zapowiadała się dość marnie. Ot, kolejny klikacz nastawiony na mikrotransakcje. Okazało się jednak, że nie dało się bardziej pomylić. Tytuł nie wymaga wydania nawet złotówki i na żadnym etapie nie robi się frustrujący. Ot idealna gra przeglądarkowa, tyle że bez przeglądarki i innych graczy. Tytuł ten trafił niemal na wszystkie możliwe platformy i cieszy się naprawdę sporą popularnością. Niemal, bo nie znajdziemy go na Nintendo 3DS. Z drugiej strony da się w niego zagrać na… Tesli.

Fallout Shelter na Tesli

Prawie rok po ogłoszeniu na E3, Fallout Shelter dołączył do listy gier, w które właściciele Tesli mogą grać na swoich samochodowych systemach inforozrywkowych. Tym samym dołącza do Cuphead i Stardew Valley. Gry te mają zapewnić właścicielom samochodów elektrycznych rozrywkę w trakcie ładowania akumulatorów. Biorąc pod uwagę, że jest to długotrwały proces, to takie rozwiązanie jak najbardziej ma sens. Dzięki temu samochód sam w sobie zapewnia rozrywkę w tym czasie. Oczywiście granie jest możliwe tylko podczas postojów. To dlatego, aby kierowców nie korciło, aby grać w trakcie jazdy, a całą resztę powierzyć systemowi wspomagania kierowcy.

Zobacz też: Orange wprowadza bezpłatny transfer na stronach edukacyjnych – oto ich lista

Aktualizacja oprogramowania 2020.20, która dodaje grę i kilka nowych usprawnień dla funkcji tworzenia muzyki TRAX nie dotarła jeszcze do większości pojazdów. Jednak część użytkowników już może się cieszyć nową wersją, co udowadnia powyższy film. Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że mimo iż Tesla ma obsługę padów, to Fallout Shelter na nią działa jedynie przy użyciu ekranu dotykowego. Sugeruje to, że mamy tu do czynienia z portem wersji z Androida lub iOS. Może to nieco dziwić, ponieważ takie rozwiązanie wydaje się zbyt leniwe jak na Teslę. 

Źródło: Engadget

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.