Żappka Pay będzie nowym systemem płatności, który pojawi się w ciągu najbliższych tygodni w aplikacji Żappka. To kolejny sklep, który zdecydował się na wprowadzenie do swojej aplikacji nowej funkcjonalności. Podobnie jak w przypadku Lidl Pay, tutaj także nasz smartfon nie będzie potrzebował modułu NFC, by skorzystać z rozwiązania.

Żappka Pay

O tym, że Żappka Pay zmierza do aplikacji mobilnej, poinformowano w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Zrobił to wiceprezes firmy Żabka, czyli Tomasz Blicharski. Zapewne niedługo u niektórych użytkowników pojawi się już możliwość testowania nowego systemu płatności, który oparty jest na kodach QR. To sprawia, że można z niego korzystać, bez konieczności posiadania modułu NFC w telefonie. To z pewnością poszerzy krąg klientów, którzy będą mogli skorzystać z tej metody płatności. Nie jest jeszcze standardem i zapewne długo nie będzie, żeby w telefonach ze średniej półki pojawiało się to rozwiązanie. W budżetowcach praktycznie nie spotyka się go w ogóle.

Żappka Pay nadciąga
Fot. Żappka

Tego typu metody płatności, jakie chce wprowadzić Żabka i jakie ma już Lidl czy Orlen, nie są jeszcze popularne. Przynajmniej nie w naszym kraju. Za to w Chinach można je spotkać już znacznie częściej. To m.in. dlatego, producenci smartfonów z Chin nie specjalnie chcą montować w swoich urządzeniach moduły NFC. Ich brak oznacza mniejsze koszty, a jednocześnie skoro kody QR są tam popularne, nie ma sensu tych kosztów zawyżać.

Zobacz też: Microsoft Edge z nowościami

Żabka testuje też inne rozwiązanie, a mianowicie możliwość zamawiania zakupów przez aplikację, a następnie odbierania ich w sklepie. Zważywszy na panujące obecnie okoliczności, możemy spodziewać się, że taka usługa zostanie niedługo rozszerzona na więcej placówek, niż obecnie. Ponoć teraz jest ich zaledwie trzysta, co przy ilości sklepów Żabka w całej Polsce (ponad 6 tysięcy), wydaje się być kroplą w morzu potrzeb.

Źródło: Żabka / Cashless

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.