Google Search z ciemnym motywem zaczął pojawiać się u pierwszych użytkowników. Cóż, trzeba przyznać, że gigantowi z Mountain View zajęło sporo czasu, by go wprowadzić, choć Dark Theme był mocno przez firmę reklamowany. Przynajmniej wtedy, kiedy ta zapowiadała jego implementację w Android 10. Tymczasem na kolejne aplikacje z portfolio producenta musimy wyjątkowo długo czekać.

Google Search z ciemnym motywem

Google Search w nowych szatach pojawi się automatycznie u tych użytkowników, którzy mają Android 10. Jeżeli mieli oczywiście zaznaczone odpowiednie opcje wyświetlania. Reszta użytkowników będzie musiała sama takie ustawienie włączyć u siebie. Podobnie wygląda sytuacja u tych, którzy korzystają z iOS 13. Wersja iOS 12 ma pozwalać na włączenie ciemnego motywu ręcznie.

Google Search z ciemnym motywem
Google Search z ciemnym motywem / EnGadget

Aktualizacja została dopiero co wypuszczona, więc jeżeli jeszcze się u was nie pojawiła, trzeba po prostu na nią poczekać. Ciemny motyw jeszcze niedawno był jednym z tematów, który elektryzował społeczność Androida. Niby prosta i potrzebna rzecz, a zdaje się, że Google trochę tego nie dostrzega. Wprawdzie Android 10 pozwala na dostosowanie wyglądu aplikacji do ciemnego motywu, ale niestety spora część użytkowników urządzeń z Androidem, nie ma jeszcze ostatniej wersji systemu.

Zobacz też: Google rzuci wyzwanie Apple z Pixel 4a?

Niedługo powinna pojawiać się już „jedenastka”, a Google samo zapraszało na wydarzenie online z tym związane. Aplikacja Google Search z Dark Theme to taka „nagroda pocieszenia”, bo przecież dalej czekamy na inne, zdaje się częściej używane aplikacje od Google z tą możliwością. Jeżeli nie posiada się na pokładzie smartfona z Android 10, trzeba czekać. Prawdopodobnie szybszym rozwiązaniem będzie kupno nowego telefonu.

Źródło: EnGadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.