Netflix przywraca wysoką jakość przesyłanych materiałów, a przynajmniej takie rzeczy zaobserwowali użytkownicy w Europie. Mówimy tutaj o Holandii, Niemczech czy Norwegii. Platforma potwierdziła, że nieustannie pracuje nad tym, by wrócić do stanu sprzed epidemii, ale nie jest w stanie jeszcze potwierdzić, kiedy to nastąpi. Widać prace przebiegają nieźle, ale my zapewne na poprawę jakości jeszcze trochę poczekamy.

Netflix przywraca wysoką jakość

Przypomnijmy, że w połowie marca, Netflix został zmuszony do tego, by obniżyć bitrate na swojej platformie. Wszystko z powodu zbyt dużego obciążenia sieci, które generowane było przez miliony osób. Te nagle musiały zostać w domach, więc logiczne było to, że część z nich zaczęła oglądać produkcje na Netflix, na które wcześniej czasu nie miała. Takie obciążenie sieci było czymś, na co nikt nie był przygotowany. Netflix czy YouTube, czasowo ograniczyli więc jakość streamingu swoich materiałów, ale wygląda na to, że ten okres powoli dobiega końca.

Netflix przywraca wysoką jakość
Fot. PixaBay

Netflix przywraca wysoką jakość, ale robi to partiami i niestety, ale nie określa dokładnie gdzie i jak te zmiany będą wprowadzane. Sam bitrate jest jednak jeszcze niespecjalnie zachęcający, a przynajmniej w testowanych przez FlatPanelSHD telewizorach. Tam wynosił on bowiem 7,62 Mb/s. Niektórzy jednak donoszą, że u nich wynik był nawet dwukrotnie lepszy. I mówimy tutaj o streamingu w jakości 4K. Możliwe, że Netflix testuje dopiero, w jakim stopniu może sobie na to pozwolić. W końcu zarządzenie o obniżeniu jakości przyszło od Unii Europejskiej.

Zobacz też: Facebook kupił GIPHY za grube miliony

W Polsce zapewne jeszcze trochę poczekamy na to, aż jakość streamingu w 4K i HD wróci do normy. Oczywiście nie jest to największy z problemów, ale dobrze byłoby, gdyby Netflix oficjalnie podał jakieś daty. Obecnie po prostu trzeba czekać.

Źródło: FlatPanelSHD / The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.