Rentgen w OnePlus, a raczej coś, co swoim działaniem przypomina rentgen, zaobserwowano ostatnio w nowym flagowcu producenta. Mieszanka aparatów oraz jednego, konkretnego filtra sprawiała, że da się na zdjęciu zobaczyć to, co kryje się pod cienką warstwą plastiku. Zapewne nawet sami pomysłodawcy smartfona są teraz zaskoczeni tym, co udało im się osiągnąć i to zupełnym przypadkiem.

Rentgen w OnePlus

Dla jasności sam rentgen w OnePlus 8 Pro to tylko robocza nazwa. Sprzęt nie jest wyposażony w tak zaawansowane technologie. Wtedy z pewnością byłby jeszcze droższy, niż jest teraz. Firmie i tak oberwało się za ceny ich ostatnich sprzętów, więc miejmy nadzieję, że ta nowość w programowaniu nie skłoni ich do podwyżki. Nowa funkcjonalność odkryta została zupełnie przypadkiem, ale już na Twitterze można zaobserwować sporo przykładów jej działania. Można to sprawdzić samodzielnie.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Wystarczy posiadać OnePlus 8 Pro oraz przy nagrywaniu lub robieniu zdjęcia, skorzystać z filtra o nazwie Photochrom.  Samo działanie możecie zaobserwować na filmie, który znajduje się powyżej. Korzystając z tego rozwiązania, można zobaczyć, co znajduje się pod cienką warstwą plastiku, a nawet ubrań. Wszystko zależy od tego, jakie panują warunki oświetleniowe w pomieszczeniu oraz od materiałów, które są „prześwietlane”. Jak to w ogóle możliwe? Czujniki podczerwieni dostarczają informacje, które nie są widoczne dla ludzkiego oka. W połączeniu z filtrem otrzymuje się wynikowy obraz, wyglądający trochę jak rentgen.

Zobacz też: GTA V za darmo, ale spokojnie, na Allegro możesz je kupić

Podobny efekt udało się uzyskać także z wykorzystaniem iPhone 11, ale tam wymagało to jailbreak’a. W przypadku OnePlus aż takiej ingerencji nie potrzeba. Nie wiadomo, czy OnePlus pozbędzie się tej możliwości przy okazji kolejnej aktualizacji telefonu. Nie zdziwiłoby nas, jeżeli tak właśnie by się stało.

Źródło: The Verge / Twitter




Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.