Prezydent USA Donald Trump zagroził zerwaniem jakichkolwiek kontaktów Chinami z powodu rozprzestrzeniania się COVID-19. Wyraził swoje zaniepokojenie brakiem działań ze strony rządu chińskiego w początkowym okresie jego rozwoju. Trump wspominał przy różnych okazjach, że dzielił dobre stosunki z Xi Jinpingiem, prezydentem Chin. Dodał jednak dalej, że nie chce już z nim rozmawiać. 

USA całkowicie odcina się od Chin

USA całkowicie odcina się od Chin

Donald Trump uważa, że Stany Zjednoczone mogą zaoszczędzić około 500 miliardów dolarów poprzez wstrzymanie importu z Chin. Poza handlem chce zerwać wszystkie inne stosunki z Państwem Środka. Bardzo realnym następstwem byłoby odcięcie wszystkich chińskich firm od amerykańskiej technologii. To oznacza, że wszystkie smartfony chińskich producentów zostałyby pozbawione dostępu do Snapdragonów i usług Google. Taki scenariusz byłby olbrzymim ciosem dla większości marek, jak i samych konsumentów. Dodatkowo spowodowałby powrót do sytuacji sprzed lat, kiedy na rynku liczyli się jedynie Apple i Samsung. To natomiast obiłoby się także na osobach korzystających z tych marek, ponieważ te nie musiałyby się już tak starać.

Zobacz też: Realme ma miliony użytkowników na całym świecie – firma właśnie przekroczyła ważny kamień milowy

Dlaczego Trump to robi? No cóż, sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest tragiczna. Kraj ten zalała istna fala bezrobocia idąca już w dziesiątki milionów. Przy okazji licznik zachorowań niedługo dobije tam do 1,5 miliona osób. Wszystko to stało się przed samymi wyborami pod koniec pierwszej kadencji Trumpa. On po prostu musi zwalić całą winę na kogoś innego i być agresywnym graczem. To jedyna szansa dla niego, aby zostać prezydentem na drugą kadencję. W chwilach kryzysu ludzie chętniej słuchają krzyków i wskazywania winnych palcem. Miejmy nadzieję, że to tylko polityczny teatr. Inaczej rynek smartfonów i ogólnie elektroniki użytkowej może legnąć w gruzach.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.