Demo Unreal Engine 5 zostało zaprezentowane dziś przez Epic Games. Co więcej, moc nowego silnika zaprezentowano na produkcji, która została odpalona na… PlayStation 5. Nowy silnik graficzny przynosi rewolucyjne zmiany dla twórców, którzy teraz będą mogli popuścić wodze fantazji, nie przejmując się ograniczeniami sprzętowymi.

Demo Unreal Engine 5

Epic Games pokazało dziś, jak będzie wyglądać przyszłość gier komputerowy i będzie to przyszłość wyjątkowo… wyraźna. Unreal Engine 5 pokazuje, że grafika może być jeszcze bardziej szczegółowa i zbudowana z większej ilości elementów, a jednocześnie nie tracić nic z płynności. Warto tutaj dodać, że rozgrywka została nagrana na PlayStation 5 oraz w 1440p i 30 klatkach na sekundę. Twórcy chcieli po prostu zaprezentować możliwości graficzne swojego rozwiązania. I to w pełni im się udało.

Demo Unreal Engine 5 na PS 5

Trzeba mieć na uwadze, że to „tylko” technologiczne demo, choć jego twórcy zapewniali, że to w pełni grywalna produkcja. Kolejna generacja konsol (i nie tylko) przyniesie ogromne zmiany pod względem szczegółowości projektowanych przedmiotów i lokacji. W materiale (5:58) możemy zobaczyć zaimportowaną wprost z ZBrush statuę, która ma 33 miliony „trójkątów”. Chodzi o elementy, z których została stworzona. Do tego tekstury są w jakości 8K. W kolejnych sekundach bohaterka materiału przemieszcza się i trafia do miejsca, gdzie takich posągów jest niemal 500. Oznacza to, że renderowano wtedy ponad 16 miliardów „trójkątów” jednocześnie. Razem z oświetleniem, które także będzie znacznie poprawione względem obecnego silnika.

Zobacz też: Xbox Series X będzie tańszy od PlayStation 5?

Demo Unreal Engine 5 wygląda obłędnie i zapowiada ogromne zmiany w tym, jak postrzegamy gry. Jednak zanim w pełni zobaczymy je „w akcji”, minie trochę czasu. Silnik ma zostać udostępniony twórcom dopiero w przyszłym roku i to bliżej jego końcówce. Wiadomo jednak, że Unreal Engine 5 wspiera PlayStation 5 oraz Xbox Series X.

Źródło: Epic

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.