Nowości na Huawei Video, czyli nowej platformie VOD, mogą ucieszyć fanów… klasycznej telewizji. Przynajmniej takiej bardziej klasycznej, niż to co zazwyczaj mamy możliwość obserwować w serwisach streamingowych. Huawei nie odpuszcza i oprócz nowości w samej ofercie, ma także wabik na klientów, którzy zdecydują się sięgnąć po jego nowy sprzęt. I tym razem nie mówimy o smartfonach.

Nowości na Huawei Video

Zacznijmy jednak od nowości na Huawei Video. Na platformie pojawią się bowiem treści od Wirtualnej Polski. To pierwszy, polski wydawca, który zagościł na Huawei Video i miejmy nadzieję, że nie będzie on ostatnim. Wśród programów, które znajdą się na platformie VOD, pojawią się m.in. „Tłit”, prowadzony przez Marka Kacprzaka oraz Michała Wróblewskiego. Kolejnym programem będzie „Money. To się liczy”, gdzie zobaczymy Sebastiana Ogórka, Mateusza Ratajczaka oraz Marcina Łukasika. Te nowości na Huawei Video mają pojawiać się codziennie tak, jak dzieje się to na stronie wydawcy. To jednak nie wszystko, bo w serwisie znajdziemy teraz także blisko 700 produkcji od grupy wydawniczej Polska Press.

Promocja dla klientów Huawei

Huawei MatePad Pro
Fot. Huawei MetePad Pro

Huawei zdecydował się także na kolejną edycję swojej promocji, gdzie dla posiadaczy urządzeń marki, rozdawano vouchery z dostępem do platformy. Wcześniej byłby to najnowsze flagowce, czyli Huawei P40 i P40 Pro. Teraz przyszła pora na „poratowanie” tych klientów, którzy zdecydowali się na zakup nowego tabletu marki, a konkretniej modelu Huawei MatePad Pro. Proces udostępniania voucherów jest podobny. Trzeba być zalogowanym na urządzeniu za pomocą Huawei ID, a następnie w aplikacji Huawei Video (zakładka „Kanały”) kliknąć w baner promocyjny. W ten sposób otrzymuje się 10 voucherów, które uprawniają do oglądania filmów z katalogu VOD. Kupony zostaną dodane do naszego konta, a będzie można z nich skorzystać, wybierając produkcje z katalogu Rakuten TV.

Źródło: Huawei informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.