Wyszukiwanie w Gmail nie jest zadaniem specjalnie prostym, a już na pewno nie wtedy, kiedy do przefiltrowania mamy tysiące wiadomości. Wpisywanie konkretnych faz w wyszukiwarkę potrafi zwrócić wiele dziwnych wyników. Nie zawsze trafnych dodajmy. Teraz wygląda na to, że funkcja znana od niedawna z GSuite, trafi do zwykłych użytkowników. I bardzo dobrze.

Wyszukiwanie w Gmail

Dziś Kacper informował was o tym, że w Google Play Store zaczyna pojawiać się lepsza metoda wyszukiwania. Chodzi o filtry, które pojawiają się pod wyszukiwaną frazą, co znacznie ułatwia oraz przyśpiesza cały proces. Teraz wygląda na to, że podobne rozwiązanie trafi w końcu do Gmail, choć niektórzy mogli je już znać. Występowało bowiem w pakiecie GSuite od końcówki lutego tego roku. Wprawdzie Google oficjalnie nie potwierdziło tego, żeby takie filtry miały zostać udostępnione szerszemu gronu użytkowników, to jednak niektórzy mają już do niego dostęp.

Wyszukiwanie w Gmail
Fot. Filtry w Gmail

Wyszukiwanie w Gmail stanie się przez to prostsze, choć na razie trzeba przyjąć założenie, że to tylko testy. Skoro Google oficjalnie jeszcze niczego nie potwierdziło, to trzeba trzymać kciuki, żeby tak się jednak stało. Nie jest to może wielka zmiana, ale zdecydowanie potrzebna. Szczególnie dla tych, którzy w skrzynce odbiorczej mają tysiące wiadomości, a za nic nie mogą sobie przypomnieć, gdzie coś znaleźć. Takie filtrowanie też nie będzie idealnym rozwiązaniem, ale już krokiem do tego, by pocztę obsługiwało się po prostu wygodniej.

Zobacz też: Google powoli wycofuje się z Music Play

Oprócz samych filtrów, które będą wyświetlane pod samym paskiem wyszukiwania, pojawi się także zaawansowana opcja wyszukiwania. Nie wiadomo do kogo trafi w pierwszej kolejności nowa funkcjonalność. Zapewne testy odbywają się obecnie jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych, ale nie można wykluczyć tego, że niedługo wszyscy dostaniemy taką możliwość. I oby tak się stało.

Źródło: XDA-Developers / Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.