Nowy stary flagowiec Huaweia został zaprezentowany. Huawei P30 Pro New Edition stał się właśnie oficjalnym produktem firmy. Sytuacja, w której producent po ponad roku prezentuje jeszcze raz, niemal ten sam smartfon w normalnej sytuacji byłaby czymś, co budzi moją niechęć. Niestety, teraz nie mamy do czynienia z normalną sytuacją. Ruch Huaweia jest nawet nie tyle zrozumiały, ile wręcz przez wiele osób oczekiwany. Wszystko przez blokadę nałożoną na producenta przez USA.

Huawei P30 Pro New Edition

Huawei P30 Pro New Edition

Smartfon ten to tak właściwie Huawei P30 Pro w wersji 8 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej. Jego specyfikacja wygląda więc następująco:

  • 6,47-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1080 × 2340 pikseli o proporcjach 19,5:9 i PPI 398 wykonany w technologii OLED
  • Układ Kirin 980 wykonany w technologii 7 nm
  • 8 GB RAM
  • 256 GB pamięci wbudowanej
  • Potrójny aparat: z sensorem głównym 40 Mpix, szerokokątnym 20 Mpix, teleobiektywem 8 Mpix — 5x zoom optyczny
  • Sensor ToF do ustalania głębi
  • Aparat selfie 32 Mpix
  • USB-C
  • NFC
  • Bateria 4200 mAh z szybkim ładowaniem do 40 W

Jego największym atutem jest jednak obsługa usług Google. Oznacza to, że w przeciwieństwie do pozostałych nowych smartfonów Huaweia dostajemy dostęp do Sklepu Play, Map Google, YouTube i Gmail bez zabawy w ich dogrywanie. 

Zobacz też: [Recenzja] Miesiąc z Huawei P30 Pro – świetny telefon, ale…

Dlaczego jednak Huawei sprzedaje go jako całkiem nowy sprzęt? No cóż, żeby przypomnieć o nim konsumentom. P30 Pro to wciąż świetny smartfon. Jednak ludzie często pomijają zeszłoroczne urządzenia w swoich planach zakupowych. Sporo osób woli kupić nowego średniaka niż flagowca sprzed roku. Natomiast Huawei P30 Pro New Edition to najlepszy wybór dla fanów marki, którzy nie chcą rezygnować z usług Google. Czemu jednak nie ma w nim większych zmian? To najprawdopodobniej kwestia licencji. Producent pewnie chciałby dać od siebie więcej. Jednak to oznaczałoby utratę usług Google. Natomiast wtedy całe przedsięwzięcie straciłoby jakikolwiek sens. Początkowo smartfon będzie dostępny jedynie w Niemczech i nie wiadomo czy trafi na nasz rynek. To oczywiście nie powinno stanowić większego problemu przy jego zakupie. Został on wyceniony na 749 Euro, a jego sprzedaż rozpocznie się od 31 maja. 

Źródło: Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.