Coraz więcej krajów ma aplikację do nadzorowania osób chorych na COVID-19. Pomagają one także określić, czy dana osoba była w grupie ryzyka. Z naszego podwórka możemy wymienić Kwarantannę Domową, czyli aplikacje dedykowaną osobom, które są na kwarantannie. Jej instalacja jest przymusowa poza kilkoma szczególnymi przypadkami. Kolejnym przykładem jest ProteGO Safe. Jej instalacja jest co prawda dobrowolna, jednak to ona wzbudza największe wątpliwości opinii publicznej. 

Aplikacja WHO do walki z COVID-19

Aplikacja WHO do walki z COVID-19

Jednak nie każdy kraj ma takie aplikacje. Te według Światowej Organizacji Zdrowia są niezwykle istotne w trakcie walki z pandemią. WHO postanowiło więc wypełnić te luki. Organizacja zaczęła rozwijać dla nich swoje własne oprogramowanie. Dyrektor ds. informacji w WHO podczas wywiadu powiedział, że organizacja planuje wydać aplikację do oceny objawów na całym świecie. Ta ma zadebiutować pod koniec maja bieżącego roku. Istotne jest to, że wersja podstawowa będzie użyteczna już sama w sobie. Mimo to każdy rząd będzie mógł ją dostosować do swoich indywidualnych potrzeb i specyfiki danego narodu. To ma jeszcze mocniej podnieść efektywność działania tego środka zaradczego.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Poczytaj mi mamo – poradnik Cyberpunk 2077 można już zamawiać

Organizacja zajmuje się również dodaniem śledzenia kontaktów. W tym celu zamierza nawiązać współpracę z Apple i Google na temat korzystania z ich wspólnego projektu, który się tym zajmuje. Zwłaszcza że obydwaj giganci technologiczni obiecali zdecentralizowany system. Globalnie dostępna aplikacja WHO mogłaby lepiej informować ludzi, którzy mogą nie wiedzieć, czego się spodziewać po koronawirusie i zachęcić więcej osób do poddania się testom. Tymczasem szeroko zakrojone śledzenie kontaktów może być kluczowe dla przywrócenia społeczeństwa po zamknięciu. Mogłoby dokładniej śledzić rozprzestrzenianie się wirusa i pomóc ograniczyć zakres dalszych zamknięć.

Źródło: Engadget




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.