Redmi K30 5G Extreme Edition ma zostać zaprezentowany 11 maja. Oznacza to, że do rodziny Redmi dołączy kolejny model smartfona, choć ostatnio widzieliśmy ich już kilka. Tym razem jednak urządzenie ma charakteryzować się lepszym procesorem, niż poprzednicy. Pozostaje jednak bardzo ważne pytanie. Jaki to ma być procesor?

Redmi K30 5G Extreme Edition

Obrodziło nam ostatnio w rodzinę Redmi. W grudniu zaprezentowano Redmi K30 oraz K30 5G, a w marcu na świat przyszło Redmi K30 Pro oraz K30 Pro Zoom. Okazuje się, że to za mało dla producenta, bo ten właśnie ogłosił, że 11 maja zobaczymy kolejną wersję Redmi K30. Wiadomo, że na dobrobyt nie powinno się narzekać, ale w tym przypadku zdaje się, że trochę tego za dużo. Szczególnie że ma pojawić się także Redmi K30i. Zapewne model nie pojawi się w naszym kraju, choć może Xiaomi zrobi swoim klientom niespodziankę.

Redmi K30 5G Extreme Edition
Fot. Redmi K30 5G Extreme Edition

Czym więc Extreme Edition ma różnić się od swoich poprzedników? Jak sama nazwa wskazuje, szybkością pracy, a przynajmniej tak można zakładać. Xiaomi nie określiło jeszcze oficjalnie, jaki procesor będzie napędzał urządzenie. Jednak w jednym ze sklepów w Chinach, można było to odkryć. Może się okazać, że na pokładzie smartfona zobaczymy procesor Qualcomm Snapdragon 765G. To model, który nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany. Trzeba więc wziąć poprawkę na to, że to może być błąd sklepu, który wrzucił telefon do swojej oferty.

Zobacz też: Komunikatory Google pod jednym parasolem

Według reszty informacji z tego samego źródła Redmi K30 5G EE będzie miało wyświetlacz LCD o przekątnej 6,67 cala (odświeżanie 120 Hz). Do tego dojdzie jeszcze 6 GB RAM oraz 128 GB na dane. Na froncie pojawi się podwójna „dziura” na dwie kamery do selfie. Na pleckach zostanie umieszczony zestaw czterech kamer (64, 8 oraz 5 Mpix). Więcej o samym urządzeniu oraz tym, ile trzeba będzie za nie zapłacić, dowiemy się już w poniedziałek 11 maja.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.