Nowości w Google Lens, czyli Obiektywie Google, spodobają się wszystkim tym, którzy dalej tworzą odręczne notatki. Zresztą nie tylko im, bo nowości wprowadzone przez giganta z Mountain View sprawiają, że korzystanie z jego aplikacji stanie się w końcu łatwiejsze. Co więcej, Lens pozwoli na znacznie więcej interesujących rzeczy, niż do tej pory.

Nowości w Google Lens

Nowości w Google Lens, które firma opisała na swoim blogu, powinny być już dostępne dla części użytkowników. Reszta musi cierpliwie czekać, co akurat nie jest dziwne, bo do aktualizacji Google można przywyknąć. Warto jednak czekać na swoją kolej, bo w tym przypadku wprowadzono jedną bardzo ważną funkcję. Otóż Obiektyw pozwala na kopiowanie tekstu ze zdjęcia od razu do przeglądarki Chrome. Warunkiem jest tylko to, by przeglądarka była w najnowszej wersji, no i żeby użytkownik był zalogowany na obu urządzeniach do tego samego konta. Działanie jest banalnie proste.

Nowości w Google Lens
Fot. Google Lens – kopiowanie tekstu do komputera

Należy zrobić zdjęcie (np. odręcznych notatek), a następnie zaznaczyć fragment tekstu. Pojawi się opcja „Skopiuj do komputera” i to wszystko. Tego w Google Lens bardzo brakowało, więc dobrze, że firma w końcu postanowiła dodać to w aplikacji. Co ważne, działanie jest możliwe nie tylko w wersji dla Androida, ale także i dla iOS. Kolejna nowość w Google Lens, to możliwość odsłuchania rozpoznanego przez aplikację tekstu. Ten oczywiście ma być wypowiedziany poprawnie, więc rozwiązanie przyda się wszystkim uczącym się nowych języków.

Zobacz też: Najpopularniejsze smartfony w Polsce i Europie

Pojawi się także możliwość szybszego wyszukiwania konkretnych fraz z tekstu. Zaznaczony fragment pojawi się w wynikach wyszukiwania, więc nie trzeba będzie przeskakiwać pomiędzy aplikacjami, jeżeli czegoś będziemy szukali. To może się przydać przy tekstach naukowych, choć oczywiście nie tylko tam.

Źródło: Google Blog

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.