Steam rezygnuje z macOS VR, które swoje wsparcie na platformie miało wyjątkowo krótko. Wprawdzie sama technologia w grach dopiero w ostatnich latach zaczęła przeżywać swój renesans, to jednak nie na platformie Apple. Firma nie ma jednak zamiaru rezygnować ze wsparcia dla wirtualnej rzeczywistości na platformach Windows oraz Linux.

Steam rezygnuje z macOS VR

Od dawana mówi się o tym, że Apple wypuści w końcu swój własny zestaw do wirtualnej rzeczywistości. Takie informacje pojawiają się w sieci dość regularnie, ale do tej pory kończyło się jedynie na zapowiedziach. Nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższej przyszłości cokolwiek miało się w tej kwestii zmienić. Produkty Apple oraz ich system, nie jest bowiem pierwszym wyborem, kiedy myśli się o wirtualnej rzeczywistości. Producenci gier także o tym wiedzą, bo zainteresowanie możliwością tworzenia tytułów tylko pod macOS i VR, skończyło się fiaskiem.

Steam rezygnuje z macOS VR
Fot. PixaBay

Steam rezygnuje z macOS VR, które tak szumnie zapowiadał wspierać jeszcze w 2017 roku. Minęły więc niecałe 3 lata, a wsparcie znika. Firma podkreśliła w swoim bardzo lakonicznym komunikacie, że zamierza skupić się na platformach Windows oraz Linux, co nie jest takie dziwne. Ostatnie lata nie przyniosły ogromnych tytułów, które przyciągałby fanów do VR. Największym było Half-Life: Alyx, czyli powrót Valve do uwielbianego przez graczy tematu. To mogło dawać nadzieję na to, że VR wróci do łask. Zdaje się jednak, że to jednorazowy „strzał”.

Zobacz też: Always on Display w OnePlus? Są w końcu na to szanse

Nie oszukujmy się, gry na macOS nie są najważniejsze, więc decyzja Steam i ich działu VR jest jak najbardziej słuszna. Owszem, technologię można wykorzystywać nie tylko w grach, co doskonale udowodniło ostatnio HTC, pokazując Vive Sync. Użytkownicy, którzy dalej będą zainteresowani korzystaniem z VR na macOS, będą mogli uruchamiać je na starszych wersjach oprogramowania Steam. O ile tacy użytkownicy się w ogóle znajdą.

Źródło: Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.