Pamiętacie jeszcze Harmony OS? System, o którym mówiono tak wiele, gdy jeszcze Huawei mógł korzystać z Usług Google i innych dobrodziejstw Amerykanów. Dzisiaj praktycznie się o nim nie wspomina, gdyż swego rodzaju hype został skutecznie (to dobrze!) stłumiony przez oficjalne wypowiedzi producenta. Jednak plotki nie lubią próżni, więc wraca temat Harmony OS 2.0 i jego potencjału na zastąpienie nawet Windowsa 10 w komputerach Huawei. Brzmi to obecnie dosyć mało prawdopodobnie, ale przyjrzyjmy się, co dokładnie mówi się w Sieci.

W Chinach tylko chińskie produkty, więc Harmony OS 2.0 może wyprzeć Windwosa 10 w sprzęcie Huawei

Huawei Harmony OS

Otóż Harmony OS to świetnie zapowiadająca się platforma, która połączy mnóstwo, przeróżnych typów urządzeń. To nie będzie tylko system na urządzenia mobilne, co potwierdza jego debiut – na razie jest dostępny wyłącznie w telewizorach (patrz: Honor Vision i Huawei Vision). Dlatego niewykluczone, że to oprogramowanie trafi także na komputery osobiste, gdzie dzisiaj dominuje Windows 10. Równocześnie użytkownicy mają zapomnieć o układach Intela i AMD, bo do gry wejdzie Kunpeng. To procesor do gier, który tworzy Huawei i Tencent. Brzmi niewiarygodnie? Tak, dlatego dodajmy do tego, że jeśli faktycznie ten plan wejdzie w życie, to w kilku etapach. Przede wszystkim Chińczycy ot tak nie odetną się od platformy Microsoftu, a do tego wszystko będzie miało początek w kraju Państwa Środka. Tam zdecydowanie łatwiej jest zaskarbić sobie portfele konsumentów.

Zobacz też: Kiedy Harmony OS pojawi się na smartfonach? Prezes Huawei wspomina o 3 stuleciach.

Nie zapominajmy też, że Huawei nie ma blokady na korzystanie z usług i produktów Microsoftu. Gigant z Redmond dostał zezwolenie od amerykańskiego rządu na prowadzenie współprac z Chińczykami. Dlatego nie liczcie, że w najbliższym czasie pojawi się rewolucja na rynku komputerów osobistych. Jednak na pewno należy się jej spodziewać.

Źródło: Gizchina, Huaweicentral

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.