Recenzja klawiatury Logitech K480. Jedna by wszystkimi rządzić?

Akcesoria 2014-11-10

K480_1

 

Wstęp

Od dawna nie miałem tak mieszanych uczuć podczas testowania jakiegokolwiek urządzenia. Z jednej strony mam ochotę pobiec do sklepu i natychmiast kupić jeden z egzemplarzy nowej, uniwersalnej klawiatury od Logitecha, z drugiej nie mogę przymknąć oka na jej oczywiste braki. Logitech K480 taka właśnie jest. Jednocześnie genialna i mizerna. Przełomowa i nieszczególna… Zacznijmy jednak od początku.

 

Kiedy tylko dowiedziałem się, że powstaje klawiatura zdolna obsłużyć jednocześnie komputer, tablet i smartfon, na dodatek produkowana przez renomowanego producenta od razu postanowiłem, że muszę ją wypróbować. Do tej pory to właśnie brak wygodnego sposobu na wprowadzanie większych partii tekstu powstrzymywał mnie przed przygotowywaniem wpisów na Android.com.pl właśnie na tablecie. Gdyby udało się, tak jak obiecują twórcy, wygodnie używać komputerowej klawiatury także z urządzeniami mobilnymi, mój sposób pracy mógłby się zmienić nie do poznania.

 

K480_3

 

 

Budowa

Bez wątpienia Logitech postarał się jeżeli chodzi o wybór materiałów i staranność wykonania urządzenia. Zastosowane matowe plastiki nie brudzą się i są bardzo przyjemne w dotyku. Design klawiatury mi osobiście bardzo przypadł do gustu. Połączenie czarnego z jaskrawym zielonym jest miłe dla oka i wygląda nowocześnie. Warto tutaj nadmienić, że K480 jest dostępna również w trochę bardziej tradycyjnej, białej wersji kolorystycznej. Sprzęt jest zaskakująco masywny. Podejrzewam, że producent postanowił zastosować jakieś dociążenie, przez które klawiatura pewnie leży na stole i nie traci stabilności nawet podczas używania na kolanach wraz z dużym tabletem.

 

Spory rozmiar klawiatury (299 x 195 x 20 mm) pozwolił na umieszczenie pełnowymiarowego układu klawiszy  oraz szczeliny, która bez problemu pomieści 10 calowy tablet w pozycji horyzontalnej. Nic nie stoi też na przeszkodzie żeby postawić w niej  pionowo jednocześnie i smartfon, i tablet.

 

 

Użytkowanie

Świetne założenia projektowe, bardzo dobre wykonanie, dlaczego więc zamiast stać w kolejce do elektromarketu po K480 bez większych emocji piszę tą recenzję? Klawiatura niestety dużo traci po bliższym poznaniu… Jest to sprzęt, z pomocą którego można przyjemnie pisać i pracować, jednak wymaga to dużego samozaparcia. Żeby na dobre zaprzyjaźnić się z tym czarno-zielonym gadżetem musimy pójść na sporo kompromisów. Ba, najlepiej w ogóle pożegnać się z jakimikolwiek innymi klawiaturami i nieco zmienić swoje przyzwyczajenia dotyczące wprowadzania tekstu. Nie do końca standardowy układ klawiszy, brak podpórek pochylających urządzenie, brak klawiatury numerycznej, to wszystko sprawia, że ciężko z radością korzystać z dobrodziejstw jakie daje wielozadaniowość sprzętu od Logitecha. Szczególnie jeżeli nagle musimy znów z uwagą spoglądać w jaki klawisz celujemy, bo przy próbie pisania bezwzrokowego to co pojawia się na ekranie nie do końca odpowiada naszym oczekiwaniom. Nie wykluczam tutaj, że po prostu jestem klawiaturowym konserwatystą, a innym użytkownikom przesiadka przyjdzie dużo prościej. Niestety malutkie klawisze strzałek nie są czymś do czego przywyka się łatwo.

 

K480_2

 

Pamiętając o wszystkich wadach muszę przyznać, że skok klawiszy jest bardzo dobry, stuknięcia są praktycznie bezgłośne, a wyspowa budowa z dużymi odstępami pomiędzy przyciskami jest zdecydowanie dobrym rozwiązaniem.

 

 

Wielozadaniowość

Przejdźmy do tego co odróżnia K480 od tysięcy innych klawiatur. Nowe dzieło Logitecha może być sparowane z aż trzema urządzeniami na raz, a wyboru do którego z nich aktualnie wprowadzamy dane dokonujemy za pomocą trójpozycyjnego pokrętła. Połącznie jest realizowane oczywiście za pomocą technologii Bluetooth. W teorii jest to świetne rozwiązanie, szczególnie w zestawie z wbudowanym w klawiaturę stojakiem na urządzenia mobilne. Niestety znów widać, że teoria swoje a praktyka swoje. Podczas codziennego użytkowania okazuje się, że można by przeboleć kilka sekund jakie mija pomiędzy przełączeniem pokrętła a nawiązaniem połączenia, ale tego, że za każdym razem gdy wybieramy smartfon lub tablet pojawia się na nim okienko wyboru klawiatury – już nie. Rozumiem, to nie wina producenta K480, ale niestety w moim przypadku przekreśla to używanie tego typu sprzętu na co dzień.

 

K480_4

 

Szkoda, bo Logitech K480 od strony sprzętowej stoi na naprawdę wysokim poziomie. Stojak na smartfon czy tablet świetnie spisuje się podczas pracy i zapewnia dobry kąt pochylenia wyświetlacza.

 

 

Podsumowanie

Pierwszy raz po dwóch tygodniach spędzonych z jakimś sprzętem naprawdę nie wiem co o nim myśleć. Z jednej strony bardzo polubiłem nową klawiaturę od Logitecha. W gruncie rzeczy pisze się z jej pomocą wygodnie, a w zestawie z niezłym tabletem potrafi stworzyć bardzo dobre stanowisko robocze, szczególnie dla osób parających się pracą z tekstem. Z drugiej – kilka sporych niedociągnięć skutecznie wysysa przyjemność płynącą z używania K480. Doskonale zdaję sobie sprawę, że na większość z nich Logitech nie miał wpływu, ale to ich urządzenie na tym traci.

 

Zdecydowanie sprzęt mogę polecić ludziom, którzy potrzebują po prostu klawiatury do tabletu, lecz jeżeli planowałeś używać K480 jako głównego sposobu wprowadzania tekstu również na komputerze i chciałeś szybko i bezboleśnie przełączać się pomiędzy swoimi urządzeniami to musze cię rozczarować. Do takiego zastosowania produkt Logitecha nadaje się średnio, a na idealne rozwiązanie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

 

Logitech K480 jest dostępny w sklepach, w cenie około 199zł.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x