Obrotowy ekran w Xiaomi został pokazany na patencie, który firma złożyła w Chinach. Nie oznacza to, że tego typu urządzenie w ogóle zostanie wyprodukowane, ale jeżeli tak się stanie, to współczujemy jego posiadaczom. Oczywiście, że rynek smartfonów potrzebuje nowych rozwiązań, ale raczej nie tego typu, bo to „udziwnianie” sprzętów na siłę.

Obrotowy ekran w Xiaomi

To nie pierwszy raz w historii, kiedy jakiś producent decyduje się na stworzenie obrotowego moduły kamery. Widzieliśmy coś takiego, chociażby w Samsungu Galaxy A80, choć patent Xiaomi działa odrobinę inaczej. Choć możemy tutaj obracać sam moduł kamery, to robimy to jednocześnie… z częścią wyświetlacza. Górna część telefonu jest bowiem podzielona na dwie części. Tak, wygląda na to, że fragment wyświetlacza były ruchomy, a użytkownik mógłby go obracać, by móc robić sobie selfie głównym zestawem aparatów.

Obrotowy ekran w Xiaomi
Fot. Obrotowy ekran w Xiaomi / 91mobiles

Obrotowy ekran w Xiaomi wygląda przedziwnie i choć to dopiero patent, trudno wyobrazić sobie, jak miałoby to działać w rzeczywistości. Mamy tutaj do czynienia raczej z wizją projektantów, która został po prostu zapisana w formie patentu. Tak na wszelki wypadek, bo przecież nigdy nie wiadomo, czy konkurencja nie wpadnie na podobne rozwiązanie. Nie jest też jasne, czy samo obracanie byłoby mechaniczne, czy też trzeba byłoby to robić ręcznie. W każdym z przypadków pozostają jednak pytania o to, czy wpłynie to na żywotność całego urządzenia. Obawiamy się, że tak.

Zobacz też: Nowe Pixel Buds zaprezentowane – co mają do zaoferowania?

Xiaomi nie boi się eksperymentowania ze swoimi urządzeniami, choć akurat w tym przypadku, lepiej żeby tego nie robili. Nawet nie chcemy sobie wyobrażać, ile za taki sprzęt trzeba byłoby zapłacić. Dodajmy do tego jeszcze możliwość uszkodzenia, a otrzymujemy przepis na piękną katastrofę. Oby więc ten projekt skończył się na etapie projektowania.

Źródło: Xiaomi / GizmoChina / 91mobiles

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.