Znacie Huami? Powinniście, gdyż to producent najpopularniejszej opaski na świecie, czyli serii Xiaomi Mi Band. W zeszłym roku ta firma ogłosiła, że szykuje Amazfit X, czyli wizję zegarka przyszłości. Tak, mi też słowo zegarek, a raczej smartwatch średnio pasuje do tego produktu. Dlatego pozwólcie, że będę określał go mianem inteligentnej opaski. W zeszłym roku, a dokładniej w sierpniu pojawiła się zapowiedź. Teraz rusza zbiórka na Indiegogo, co oznacza, że poznajemy kolejne szczegóły.

Amazfit X ma być swego rodzaju pokazem możliwości firmy

amazfit x xiaomi zbiorka

To, co ma przede wszystkim wyróżniać Amazfit X, to zarówno zakrzywiony wyświetlacz, jak i sam akumulator. Konstrukcja ma bazować na płycie głównej z trzech elementów, która siłą rzeczy musi dostosować się do nietypowego kształtu. Zyska na tym nie tylko ergonomia, ale również ogólne możliwości. Wspomniane ogniwo (o pojemności 220 mAh) ma pozwalać na tydzień pracy bez dodatkowego ładowania, ale wyróżni się także wyświetlacz. Panel o przekątnej 2,07-cala zostanie zagięty do 92 stopni. Jest to naturalnie AMOLED, jak możecie przeczytać powyżej. Inne jego parametry to 100% pokrycie palety NTSC, gęstość pikseli na poziom 326 ppi oraz jasność do 430 nitów. Do tego nie zabraknie specjalnego pulsometru (BioTracker), który ma stanowić idealne uzupełnienie całości.

Zobacz też: Kolejne firmy technologiczne dbają o szpitale, ale czy powinny?

Amazfit dotychczas niechętnie podejmował próby budowania opasek pod swoją marką, dlatego nie dziwi fakt nazywania Amazfit X zegarkiem. Opaski to Xiaomi Mi Band, ale czy chcielibyście, aby właśnie ta seria poszła w stronę widocznego powyżej produktu? Z racji, że jeszcze nie znamy cen, bo zbiórka na Indiegogo oficjalnie wystartuje 28 kwietnia, to na razie możemy tylko przypuszczać, czy Huami na swój sposób wprowadzi konkurencyjny produkt.

Źródło: Gizchina, Indiegogo

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.