Prywatność u Xiaomi, a konkretniej na ich smartfonach, zawsze wzbudzała pewne kontrowersje. Zawsze tak jest, kiedy mówi się o sprzętach produkowanych w Chinach i to niezależnie od producenta. Przecież to był jeden z powodów, dla których Huawei ma teraz problemy z usługami Google. Tymczasem Xiaomi postanowiło stworzyć własną markę i przygotować dla niej logo, a wszystko po to, by mocniej zabezpieczać dane na swoich urządzeniach.

Prywatność u Xiaomi

27 kwietnia powinniśmy zobaczyć, co do zaoferowania będzie miała nowa nakładka systemowa od producenta. Wiadomo już, że MIUI 12 przyniesie między innymi poprawiony ciemny motyw, który nazwano Dark Mode 2.0, ale także i znacznie więcej możliwości dla twórców Always-on Display. Dziś ujawniono, że kolejnym ważnym tematem będzie prywatność. Stworzono nawet specjalne logo, które ma w przyszłości pojawiać się na sprzętach producenta. Wszystko po to, by podkreślić, jak ważna jest prywatność u Xiaomi oraz podejście marki do jej chronienia i respektowania.

prywatność u Xiaomi
Fot. Xiaomi Privacy

Prywatność i wszelkie kwestie związane z przechowywaniem danych, to drażliwy temat dla każdego producenta. Wystarczy drobna wpadka, niedopilnowanie i nagle traci się zaufanie klientów, na które pracowało się czasem całe lata. Xiaomi o tym doskonale wie, a w Chinach nawet stworzyło platformę MACE (Mobile AI Compute Engine), która opracowana została dla terminali mobilnych. Tam dane użytkownika nie muszą być przesyłane do chmury, a sam kod jest w postaci open-sourced.

Zobacz też: Na telewizory Samsunga zmierza Apple Music

Jednak najważniejsze jest budowanie zaufania, a stworzenie logo i marki, która odpowiada za ochronę prywatności, może w tym pomóc. Xiaomi Privacy i szczegóły tego, jak ma działać i czym charakteryzować, zostaną ujawnione w pełni podczas premiery MIUI 12. Niedługo dowiemy się więc, co się zmieni i jak wpłynie to na ochronę naszych danych.

Źródło: Xiaomi / GizmoChina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.