Niektórzy producenci starają się nam wmówić, że jest inaczej, jednak smartfony 4G wciąż mają sens. W końcu sieć 5G w większości państw świata wciąż raczkuje. Nawet jeśli już gdzieś działa, to pokrycie nią jest raczej symboliczne. Dlatego zakup smartfonów z obsługą sieci 4G może mieć jedną, podstawową zaletę. Otóż są one znacznie tańsze od wersji 5G. Tą drogą poszła właśnie Motorola, która właśnie planuje premierę smartfonów One Fusion i One Fusion+.

Motorola One Fusion ze Snapdragonem 675

Motorola One Fusion coraz bliżej

Według przecieków, których źródłem jest nieoceniony Evan Blass, Motorola One Fusion i jej wariant z plusem zadebiutują jeszcze w tym kwartale. Ujrzymy je więc w ciągu najbliższych 40 dni. Do sieci wyciekły także parametry jednego z nich. Te prezentują się stosunkowo przyzwoicie, chociaż od czasu premiery Redmi Note 9S możemy być znacznie bardziej wymagający. Pamiętajmy jednak, że istotnym aspektem pozostaje tutaj cena. Jeśli ta One Fusion + będzie niższa niż 900 PLN, to Motorola może zyskać naprawdę sporego asa w rękawie na rynku. 

Zobacz też: Google obiecuje wsparcie dla mediów w trakcie pandemii

Według przecieków smartfon ma występować w dwóch wariantach pamięci operacyjnej, które wynoszą odpowiednio 4 i 6 GB. Dodatkowo ma oferować 64 lub 128 GB pamięci na pliki użytkownika. Główny aparat ma oferować rozdzielczość 12 Mpix. Wydaje się to niewiele, nie zapominajmy jednak, że to nie rozdzielczość decyduje o jakości zdjęć. Przeciek nie wspomina nic o innych czujnikach. Jednak ich nie wyklucza. Sercem urządzenia ma być Snapdragon 675, chociaż na grafice jego symbol został wymazany. Jest to naprawdę wydajna jednostka, która pozostawia w tyle nawet Snapdragona 710. Przy okazji została zepchnięta na boczny tor przez serię 730 i 720 oraz ekspansję układów 5G. Mam nadzieję, że to spowoduje, że Qualcomm zacznie je sprzedawać za bezcen. To przełożyłoby się na bardzo tanie i wydajne smartfony ze średniej półki, których nigdy dość. Co do Motoroli One Fusion, to niestety, nie wiadomo jak bardzo będzie odbiegała od One Fusion +.

Źródło: Gizmochina

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.