W końcu Telegram po polsku stał się faktem, a nie tylko czymś, o czym się myślało. Jeden z ciekawszych komunikatorów internetowych zyskał oficjalne tłumaczenie na nasz język. Dostali go zarówno użytkownicy aplikacji na iOS, jak i na Androida. Wraz ze wsparciem dla języka polskiego, istnieje teraz szansa na to, że z komunikatora zacznie korzystać więcej osób.

Telegram po polsku

Osoby, które do tej pory korzystały z komunikatora w wersji na smartfony, powinny mieć już możliwość obsługi w języku polskim. Jeżeli ta się nie pojawiła, da się to zmienić samodzielnie w Ustawieniach aplikacji. W przypadku pierwszego uruchomienia, na start dostaje się już możliwości korzystania z Telegram po polsku. Obecnie taka funkcja dostępna jest na Androdzie oraz iOS, czyli w wersjach przeglądarkowych, dalej trzeba będzie posiłkować się wersją beta lub w innym języku. Niezależnie od tego, tłumaczom z grupy TelegramPoPolsku należą się wielkie brawa.

Telegram po polsku
Fot. Telegram

Na możliwość korzystania z aplikacji w języku polskim czekaliśmy bowiem kilka ładnych lat. Sam proces wprowadzenia tłumaczenia trwał prawie trzy lata, więc tym bardziej cieszy to, że w końcu udało się to zrobić oficjalnie. Do tej pory osoby, które potrzebowały korzystać z Telegramu i chciały obsługiwać aplikację po polsku, musiały posiłkować się wersją beta. To trochę komplikowało życie, ale jak widać, wystarczyło tylko uzbroić się w cierpliwość.

Zobacz też: Galaxy Active2 w świetnej promocji od Samsunga!

W sklepie Google Play można znaleźć trochę komentarzy, odnoście tego, że aplikacja nie wspierała naszego języka. Niektórych to nawet odrzucało, co oczywiście można zrozumieć. Wygląda więc na to, że teraz nadchodzą lepsze czasy dla Telegramu. Miejmy nadzieję, że na tym się nie skończy i będą pojawiały się kolejne aktualizacje.

Źródło: Telegram Polska

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.