Stacje bazowe 5G w Holandii w ciągu ostatnich kilku dni próbowano zniszczyć. Sytuacja podobna jest do tej, która miała miejsce m.in. w Wielkiej Brytanii. Podobnie jak wtedy, odpowiedzialnymi za próbę zniszczenia obarczani są przeciwnicy sieci 5G, a tym razem zostawili po sobie nawet wyraźny ślad. Wszystko w imię walki o ludzkie zdrowie, choć nie da się znaleźć na to logicznego wytłumaczenia.

Stacje bazowe 5G w Holandii zaatakowane

Stacje bazowe 5G w Holandii zaatakowane
Fot. PixaBay

Jak donosi Reuters, przynajmniej cztery stacje bazowe 5G w Holandii próbowano zniszczyć w ciągu ostatniego tygodnia. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a i same zniszczenia nie są ponoć zbyt duże. Przeciwnicy wprowadzenia w kraju sieci 5G zostawili nawet napisy informujące o tym, że nie podoba im się rządowy pomysł. „Anty-5G” namalowane sprayem to niewielki problem, bo słowa można zmyć, ale pokazuje to, że ruch przeciwko 5G jest znacznie większy, niż można się było tego spodziewać.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

W tym przypadku sytuacja jest inna, niż ta, która miała miejsce w Wielkiej Brytanii. Tam maszty sieci komórkowej obarczano winą za rozprzestrzenianie się koronawirusa. I choć to wszystko brzmi niedorzecznie, to zaskakująco dużo osób w tego typu teorie wierzy. Nawet YouTube musiał zareagować, bo platforma zamierza usuwać filmy, które tego typu teorie mają potwierdzać. W Holandii nie chodziło jednak o koronawirusa, a po prostu o ludzkie zdrowie.

Zobacz też: Quibi – jak sprawdza się nowa usługa VOD?

Taki atak na infrastrukturę telekomunikacyjną zdarzył się także i w Polsce przed kilkoma miesiącami. Jeżeli to będzie się powtarzać, a wygląda na to, że niestety będzie, to możemy mieć spory problem. W końcu mówimy tutaj o nowym standardzie, którego działanie ma nam wszystkim poprawić jakość życia. Wolimy nie wyobrażać sobie tego, co stałoby się, gdyby nagle zabrakło dostępu do sieci w którymś z rejonów kraju. Zarówno sytuacja w Holandii, jak i w Wielkiej Brytanii pokazują, że brak dostępu do informacji ze sprawdzonego źródła to ogromny problem. Problem, który może nas wszystkich sporo kosztować.

Źródło: Reuters

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.