android l mountain view google

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Targi IFA trwają w najlepsze toteż wszyscy krążą po Berlinie w poszukiwaniu interesujących nowości, które mogłyby zaciekawić jak największą grupę odbiorców. Jednak Google w tym czasie przygotowuje się do zupełnie innej premiery, która z pewnością przyciągnie wiele osób.

 

Firma z Mountain View ma swoją tradycję – nazwa każdej wersji Androida musi wiązać się z pewną słodkością. Do tego pojawiają się odpowiednie loga połączona z „Zielonym Robocikiem”, które to stawiane są przed siedzibą Google. Właśnie te dwa elementy zostaną jutro ujawnione.

 

android l mountain view google 543

 

Dotychczas kolejna wersja Androida skrywa się pod literką „L”, co też można było się domyślić, gdyż to następna zasada odnośnie liter alfabetu. Jednak wiadomo, że zostanie ona rozwinięta i tutaj pojawiają się następujące propozycje: Lollipop, Lemon Meringue Pie, a nawet – po KitKacie – Lion. Obecnie najbardziej wiarygodną wersją jest ta środkowa, a więc placek cytrynowo-bezowy. Czy właśnie on pojawi się jutro jako statua pod siedzibą Google? Kolejnym niewiadomym punktem jest numeracja – czy nowy Android pojawi się pod numerkiem 4.5 czy też 5.0? Tutaj też znajdzie się faworyt, który w tym przypadku inkrementuje pierwszą cyfrę.

 

W takim razie co chcielibyście jutro ujrzeć? Lizaka, placek czy może ponownie batona Nestle? Kwestia numeracji także jest dla Was ważna? W takim razie czy uważacie, że Android L wprowadza tyle zmian, że zasługuje na 5.0?

 

 

źródło: Phone Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.