Szybkie odświeżanie ekranu w smartfonach to coraz bardziej pożądaną cecha. Nigdy nie miałem z takim kontaktu, więc nie zamierzam przyjmować żadnego stanowiska w dyskusji, czy to w ogóle ma jakiś sens, czy jest to tylko zbędny bajer. Faktem jest jednak to, że ilość generowanych klatek obrazu stała się ostatnio istnym polem bitwy pomiędzy poszczególnymi producentami inteligentnych telefonów. Z tego też powodu Huawei spotkał się z falą krytyki za to, że ich ekrany według niektórych są zbyt wolne.

Dlaczego Huawei P40 Pro nie obsługuje 120 Hz

Huawei P40 Pro 120 Hz

Dyrektor generalny Huaweia postanowił więc wyjaśnić, dlaczego ich flagowy smartfon, czyli P40 Pro, nie obsługuje częstotliwości odświeżania ekranu 120Hz. Na samym początku zaznaczył, że technicznie nic nie stoi tutaj na przeszkodzie. Zarówno procesor, jak i sam ekran bez problemu powinny sobie poradzić z taką częstotliwością. Stwierdził jednak, że firma wzięła pod uwagę inne czynniki, które sprawiają, że taka częstotliwość nie ma większego sensu. Powołał się jednak tylko na jeden, za to niezwykle istotny. Otóż stwierdził, że takie odświeżanie ekranu ma bardzo negatywny wpływ na czas pracy smartfona. Dlatego też chiński gigant postanowił trzymać się częstotliwości odświeżania 90 Hz jako maksymalnej dla P40 Pro.

Zobacz też: Uber bez licencji – kierowcy mają kilka miesięcy spokoju

Dyrektor generalny Huawei argumentował przy tym, że wyświetlacz 90 Hz w P40 Pro i P40 Pro+ został zoptymalizowany tak, aby był bardzo płynny. Warto dodać, że model podstawowy został wyposażony w wyświetlacz o odświeżaniu 60 Hz. Jako, że nie mam w tej sprawie własnego zdania, to chętnie przeczytam Wasze opinie. A Co sądzicie o tej sytuacji? Walka na odświeżanie ekranu w smartfonach ma sen? Czy to kolejna metoda na prowadzenie bezsensownego wyścigu na cyferki? Jakie odświeżanie oferują Wasze smartfony?

Źródło: Gizmochina

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.