Qwant na telefonach Huawei pojawił się już „z automatu” we Francji, Włoszech oraz Niemczech. Francuska wyszukiwarka została wykorzystana w nowych modelach producenta, czyli Huawei P40, P40 Pro oraz P40 Pro+. Tam pojawiła się jako pre-instalowany silnik do wyszukiwania i to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy dalej szukają alternatywy dla Google. Jak widać, Huawei radzi sobie w tych trudnych dla firmy czasach całkiem nieźle.

Qwant na telefonach Huawei

Qwant to francuska wyszukiwarka, która zyskała naprawdę ogromną popularność. Wprawdzie głównie w swoim macierzystym kraju, ale silnik obsługuje łącznie 14 języków i korzysta z niego codziennie miliony osób. Głównym atutem Qwant jest to, jak podchodzi się do spraw prywatności użytkowników. Podkreślane jest to na każdym kroku, bo wyszukiwarka ma nie zbierać danych osób z niej korzystających, a co za tym idzie, nie personalizuje samych wyników wyszukiwania. Przynajmniej nie w takim stopniu, jak może robić to Google.

Qwant na telefonach Huawei to krok w dobrą stronę, bo daje ich użytkownikom poczucie, że firma szanuje ich prywatność. To przecież jeden z ważniejszych elementów walki o klienta, a szczególnie w przypadku, kiedy zaufanie mogłoby być nadszarpnięte. Cała sytuacja z Google i Huawei doprowadziła przecież do tego, że producent smartfonów musiał szukać szybko alternatyw na różne usługi. Teraz jest już o wiele lepiej, bo w AppGallery da się znaleźć praktycznie wszystko, czego można tylko potrzebować.

Zobacz też: Jak oglądać filmy na YouTube bez usług Google?

Wykorzystanie Qwant jako przeglądarki ma także swoje plusy, jeżeli chodzi o samo jej działanie. Silnik ma lepiej wyszukiwać rzeczy związane z muzyką czy grami komputerowymi, bo korzysta z algorytmów dedykowanych pod te właśnie dziedziny sztuki. Qwant ma być także dostępny we wspomnianym AppGallery, jeżeli ktoś będzie chciał go wypróbować samodzielnie. Aplikację znajdziemy także w Google Play czy Apple Store.

Źródło: GSM Arena / Qwant

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.