Wygląd DualSense, czyli nowego kontrolera do PlayStation 5, podzielił społeczność graczy. Jak to zwykle bywa przy nowych projektach, część z nich stwierdziła, że to najgorsze, co tylko mogło przygotować Sony, a inny zakochali się w projekcie. Wiadomo, że na żywo pad może wyglądać odrobinę inaczej, niż na wizualizacjach, ale w Internecie już można natknąć się na inne wersje kolorystyczne sprzętu. I trzeba przyznać, że te wyglądają cudownie. No, chyba że ktoś się z nich nabija.

Wygląd DualSense – co sądzą fani?

Sam wygląd DualSense jest wyjątkowo… futurystyczny. Takie można odnieść pierwsze wrażenie, ale po chwili ono mija. Sony zdecydowało się na jasną kolorystykę, co do tej pory było zarezerwowane tylko dla specjalnych edycji samych padów. Standardowo te pojawiały się w czarnej wersji i stąd zapewne tak duży odzew społeczności graczy, której DualSense się zwyczajnie nie spodobał. Jednak Internet to cudowne miejsce, bo na Twitterze od razu zaczęły pojawiać się nowe wersje kolorystyczne pada do PlayStation 5.

Niektóre z nich swoim wyglądem nawiązują do tytułów, które zostały już wypuszczone na PlayStation 4. Firma co jakiś czas sama przygotowuje specjalne edycje swoich konsol z dopasowanymi padami. Taki ruch ze strony społeczności jest więc jak najbardziej zrozumiały. To oczywiście kwestia gustu, ale większość z tego typu grafik wydobywa piękno z DualSense. Oryginalny biały kolor pada maskował to, jak samo urządzenie jest zbudowane. Dodanie mu odrobinę kolorytu sprawiło, że na sprzęt patrzy się teraz zupełnie inaczej.

Zobacz też: Sony zwraca pieniądze za The Last of Us 2

Do tego dochodzi jeszcze druga strona medalu, czyli projekty, które naśmiewają się z samego pada. Tych także można sporo znaleźć na Twitterze, co również nie dziwi. Poniżej znajdziecie kilka interesujących projektów. Zarówno tych, które traktują nowego pada od Sony z szacunkiem, jak i tych, gdzie trochę sobie z niego pośmieszkowano. Który jest waszym ulubionym?

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.