Firma Arebo wystartowała na Kickstarterze z nową zbiórką. Ich produkt ma kompletnie zmienić nasze podejście do zwykłej czynności, wykonywanej zaraz po kąpieli. Nazywa się The One-Touch Body Dryer i jest suszarką do całego ciała. Zdjęcia i film prezentujący urządzenie oczywiście zachwalają urządzenie, ale czy faktycznie będzie się sprawdzało? W niektórych przypadkach na pewno i może ułatwić życie wielu osobom.

Suszarka do całego ciała to dość intrygujący pomysł

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że ręczniki to siedliska bakterii. Owszem wycieramy nimi czyste, umyte ciało, ale powtarzając ten proces przez kilka dni, nie można ich nazwać świeżymi. Producent zapewnia, że jego suszarka potrzebuje zaledwie 60 sekund, by dać lepsze efekty niż wspomniany, chłonący wodę kawałek materiału. Powietrze dociera w wiele miejsc, które możemy w pośpiechu pominąć podczas wycierania się. Dodatkowo z uwagi na brak kontaktu z ręcznikiem nie jesteśmy narażeni na kontakt z bateriami i drobnoustrojami, które mogły się w nim zagnieździć. Arebo The One-Touch Body Dryer przypomina wagę podłogową. Wystarczy na nim stanąć, aby w stronę naszego ciało wyleciał strumień ciepłego powietrza (z prędkością 60 kilometrów na godzinę). Po zejściu z niego automatycznie się wyłączy. Wygodne prawda?

Zobacz także: Słuchawka prysznicowa Xiaomi zadba o jakość wody podczas mycia

Suszarka do całego ciała od Arebo może być świetnym rozwiązaniem dla osób starszych i chorych. Eliminuje konieczność używania rąk do wysuszenia ciała. Nie trzeba się także gimnastykować, aby sięgnąć do trudniej dostępnych miejsc. Celem producenta było uzbieranie na Kicstarterze 10 tysięcy dolarów. Udało się go już osiągnąć. Pozostaje mieć nadzieję, że produkt trafi do klientów tak, jak zapowiadano – czyli w sierpniu tego roku. Dzięki temu osoby, w których ręce trafi suszarka, będą mogły poinformować nas o tym, czy to świetny wynalazek, czy kolejny gadżet, o którym szybko zapomnimy.

Źródło: Kickstarter, Geeky Gadgets

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.