Zaprezentowany dziś Honor Play 9A to trochę inna półka, niż debiutujący także dziś Honor 30S. Tutaj mówimy o budżetowcu, który może pochwalić się naprawdę solidnym akumulatorem i przystępną ceną. Zdaje się, że to może być interesujący sprzęt dla tych, którzy szukają niedrogich rozwiązań, a jednocześnie zależy im na sporym ekranie.

Honor Play 9A

Honor Play 9A
Fot. Honor Play 9A

Honor Play 9A ma akumulator o pojemności aż 5000 mAh, czyli o 1000 mAh więcej, niż modele Honor 9X czy Honor Play 3. Niestety, ale jako port ładowania występuje tutaj microUSB, a maksymalnie ładowarka pozwala na 10 W. Do tego smartfon wypada znacznie gorzej, jeżeli chodzi o możliwości fotograficzne, niż wspomniane powyżej modele. Zresztą zapewne nikt nie spodziewał się po budżetowców czegoś wyjątkowego w tej kwestii, ale trochę szkoda, że Honor bardziej się nie postarał. Dobrze, chociaż, że można nagrywać treści w jakości 1080p (główny aparat oraz ten od selfie).

Zobacz też: Huawei P40 i P40 Pro oficjalnie zaprezentowane

Jeżeli chodzi o sam wygląd urządzenia, to jest on dość klasyczny. Plecki przypominają wspomniany model Honor 30S, ale tutaj zdecydowano się na czytnik linii papilarnych w bardziej klasycznej formie. Na froncie czeka „łezka”, więc bez większych niespodzianek. Ile trzeba za sprzęt zapłacić? Wersja 4/64 GB wyceniona została na 900 juanów, czyli około 520 złotych. Play 9A w wersji ze 128 GB kosztuje już 1200 juanów, czyli około 700 złotych. Nie wiadomo, czy urządzenie zawita do Polski.

Specyfikacja Honor Play 9A

  • Wyświetlacz: LCD, przekątna 6,3 cala (rozdzielczość 720 x 1600 pikseli)
  • Procesor: MT6765 Helio P35 (4×2.3 GHz Cortex-A53 i 4×1.8 GHz Cortex-A53, 12nm)
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć Flash: 64 / 128 GB
  • Przedni aparat: 8 Mpix z przysłoną F2.0
  • Tylny aparat: 13 Mpix z przysłoną F1.8; 2 Mpix
  • Akumulator: 5000 mAh – ładowanie 10 W
  • System: Android 10 z nakładką Magic UI 3.0.1
  • Wymiary: 159.1 x 74.1 x 9 mm
  • Waga: 185 gramów

Źródło: Honor

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.