Podczas gdy rząd USA rzekomo nadal prowadzi rozmowy z Google i Facebookiem na temat wykorzystania danych dotyczących lokalizacji ze smartfonów, Europa idzie prosto do operatorów. Po rozmowach między Komisją Europejską a ośmioma głównymi dostawcami usług zdecydowano, że telekomunikacja podzieli się z Komisją danymi dotyczącymi lokalizacji w celu śledzenia rozprzestrzeniania się koronawirusa na kontynencie.

Unia Europejska będzie nas śledzić

Unia Europejska będzie nas śledzić

Od razu to zaznaczę: ani trochę mi się to nie podoba. Jest to zwykłe naruszenie naszej wolności osobistej i inwigilacja. Sęk w tym, że mamy pandemię. Piszę to z ciężkim sercem, jednak wolnościowy system wartości w tej sytuacji zwyczajnie się nie sprawdzi. Inwigilacja może ocalić setki tysięcy osób oraz gospodarkę Europy. Dowodami na to są Korea Południowa i Singapur, które dzięki takim działaniom dość szybko opanowały kryzys. Pocieszający jest również fakt, że KE, zamiast się bawić w długie rozmowy, jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych, zadziałała szybko. To właśnie czas jest tu kluczowy. Nawet dzień opóźnienia może być tragiczny w skutkach. Mam tylko nadzieję, że wraz z zakończeniem epidemii mechanizmy te zostaną wycofane. Niestety, ta kwestia budzi pewne wątpliwości.

Zobacz też: Chińscy hakerzy stają się coraz bardziej bezczelni – epidemia jest im na rękę

Według szefa Europejskiego Inspektora Ochrony Danych (EIOD) Wojciecha Wiewiórowskiego, nadal istnieją pewne obawy co do sposobu, w jaki tworzone są nowe przepisy. Napisał on w otwartym liście do Komisji Europejskiej:

Taki rozwój sytuacji zazwyczaj nie daje możliwości wycofania się, gdy zagrożenie ustąpi.

Przy okazji wezwał urzędników do zapewnienia usunięcia informacji po ustąpieniu zagrożenia. Ponadto Wiewiórowski doradził Komisji, by ograniczyła udostępnianie prywatnych danych do upoważnionych ekspertów w dziedzinie epidemiologii, ochrony danych i nauki o danych.

Źródło: Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.