Cyberataki na służbę zdrowia

Skrajna nieodpowiedzialność, czy czysta głupota? Cyberprzestępcy obrali sobie na cel WHO

Paweł Maretycz Newsy 25-03-2020

Wiele grup cyberprzestępców zadeklarowało, że nie zamierza atakować służby zdrowia, ani organizacji zdrowotnych w okresie pandemii. Byłem jednak naiwny, twierdząc, że to oznacza spokój pod tym względem. Niestety, nie brakuje ludzi głupich i podłych, którzy są w stanie narazić życie osób chorych dla pieniędzy, lub rozrywki. Najgorsze jest jednak to, że część z nich uważa te ataki za swój obowiązek. Są to ludzie, którzy dali się omamić kretyńskim teoriom spiskowym mówiącym, że cała obecna sytuacja to jedynie efekt spisku urojonego Światowego Rządu, czy sieci 5G.

Cyberataki na służbę zdrowia

Cyberataki na służbę zdrowia

Jeden z ważniejszych pracowników Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) podczas rozmowy z agencją prasową Reuters przyznał, że WHO i ONZ stoją obecnie w obliczu ponad dwukrotnego wzrostu liczby ataków cybernetycznych. Część z nich polega na próbie włamania się do bazy danych. Tych ludzi jeszcze jakoś jestem w stanie zrozumieć. Oczywiście potępiam z całego serca, jednak rozumiem, że chcą oni jedynie uzyskać wiedzę, bo nie ufają oficjalnym komunikatom. Szef ochrony informacji WHO Flavio Aggio potwierdził ataki. Jednak zapewnił, że nie zakończył się on sukcesem. Przyznał jednak, że tożsamość hakerów pozostaje nieznana.

Zobacz też: Pożądana funkcja aparatu iPhone nie w tym roku. Czy Apple zawiedzie?

Niestety, niektórzy próbują zakłócić lub uniemożliwić pracę WHO. 

Nastąpił duży wzrost innych incydentów z zakresu bezpieczeństwa cybernetycznego. Nie ma twardych liczb, ale liczba ataków zwiększyła się ponad dwukrotnie.

— Powiedział Aggio

Cyberprzestępcy wykazują się olbrzymią dozą bezmyślności. Na skutek ich działań mogą zginąć ludzie. W tym ich bliscy oraz oni sami. Mam skrytą nadzieję, że nagle zmądrzeją i przestaną to robić. Albo, że wydarzy się coś innego, co ich powstrzyma. 

Źródło: Tomshardware






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x