Wydawałoby się, że czas epidemii oznacza złotą erę dla Netflixa. Ci wszyscy znudzeni ludzie przesiadujący w swoich domach to w końcu spora grupa potencjalnych odbiorców. Należy jednak pamiętać, że prace nad najważniejszymi serialami i filmami firmy musiały zostać wstrzymane. Ludzie także mniej chętnie wydają pieniądze na subskrypcje. W to miejsce wolą robić zapasy żywności i leków na kilka tygodni i z niezrozumiałych przyczyn papieru toaletowego na ponad roku.

Netflix wspiera twórców

Netflix wspiera twórców

Wiele produkcji filmowych i telewizyjnych zostało zamkniętych w związku z pandemią COVID-19. Jest to spory problem dla samego serwisu, a także olbrzymi cios dla aktorów, głównie tych trzeciego planu. Jednak tymi, którzy najmocniej cierpią, są pracownicy ekip filmowych, których pensje są niczym, w porównaniu do tego co dostają największe serialowe gwiazdy. Aby im wszystkim ulżyć, Netflix stworzył fundusz o wartości 100 milionów dolarów. Ma on wspierać pracowników w kreatywnej społeczności, zarówno aktorów, jak i ekipy scenograficzne. Większość z tych pieniędzy trafi do najciężej doświadczonych pracowników wytwórni związanych z Netflixem.

Zobacz też: Android 11 odmieni sposób, w jaki korzystamy z klawisza blokady

Dodatkowo aż 15% tej kwoty, co jak łatwo obliczyć, daje nam 15 milionów dolarów, zostanie przekazanych osobom trzecim i organizacjom non-profit. Pieniądze te trafią między innymi SAG-AFTRA’s COVID-19 Disaster Fund i Actors Fund Emergency Assistance. Dodatkowo Netfilx obiecał, że wciąż będzie wypłacać wynagrodzenia. Oczywiście działania te na dłuższą metę odbiją się pozytywnie na samym serwisie. Zabezpieczenie mniejszych twórców pozwoli na utrzymanie ich w branży, co przełoży się na wiele filmów i seriali. Dodatkowo zbuduje w ten sposób ich zaufanie. W końcu kto by nie chciał współpracować z firmą, która w razie kryzysu chętnie wyciąga pomocną dłoń? 

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.