Motorola ponownie szuka swojego miejsca na rynku i można odnieść wrażenie, że co roku trwają inne testy. W zeszłym roku królowała seria One, które okazała się bardzo udana. Tymczasem teraz jesteśmy zalewani różnorakimi odmianami Moto G8 – bazowa Moto G8, Moto G8 Power, Moto G8 Plus, Moto G8 Play i Moto G Stylus. Teoretycznie prosta rodzina urządzeń lada moment otrzyma kolejną wersję – Moto G8 Power Lite. Smartfon pospieszył się z pojawieniem się w Sieci, ale skoro już jest, to przyjrzyjmy mu się przedpremierowo.

Motorola Moto G8 Power Lite przedwcześnie dała znać o swoim istnieniu

Niedawno Adrian zrecenzował dla Was Moto G8 Power, więc możecie być na bieżąco, jeśli chodzi o odbiór tego urządzenia. Moto G8 Power Lite, jak sama nazwa wskazuje, będzie słabszą odsłoną swojego pierwowzoru. Potwierdza to ujawniona specyfikacja techniczna:

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]
  • 6,5-calowy wyświetlacz IPS LCD 720p+
  • układ MediaTek Helio P35
  • 4 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx
    • tył: 16 MPx, 8 MPx i 2 MPx
  • akumulator o pojemności 5000 mAh (ładowanie 10 W)

Z pierwowzorem Moto G8 Power Lite łączy głównie pojemność akumulatora. To takiej mocy ma nie brakować, aczkolwiek niestety wolne ładowanie może sugerować, że na dole ujrzymy port MicroUSB. Nie liczmy również na NFC.

Zobacz też: Grarantanna – grajmy w gry! Zachęca nas Ministerstwo Cyfryzacji.

Jeśli zaś chodzi o cenę, to przewiduje się, że Motorola Moto G8 Power Lite będzie można kupić w europejskich sklepach za 190 euro (~870 złotych). Za około 100 złotych więcej jest pełnoprawny model i… zapowiada się na to, że będzie warto dołożyć. Chociażby dla większej mocy obliczeniowej i lepszego wyświetlacza. Premiera tytułowego smartfona przewidywana jest na kwiecień.

Źródło: GSM Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.