Wyświetlacze z atramentem elektronicznym, czyli tak zwany e-papier, rządzą segmentem czytników e-booków. Mają przy tym wiele zalet. Pobierają bardzo mało energii, co przekłada się na nawet tygodnie pracy. Dodatkowo w przeciwieństwie do ekranów aktywnych, czyli świecących, nie męczą wzroku. Oczywiście mają również swoje wady jak na przykład konieczność stosowania dodatkowego podświetlenia albo wolne odświeżanie. Marnie też sobie radzą z kolorami, większość w ogóle ich nie obsługuje. Jednak książka to nie film, a przerzucanie stron nie musi być natychmiastowe.

Ekrany e-ink zasilane NFC

Poza czytnikami książek elektronicznych technologia ta nie rozprzestrzeniła się jednak zbytnio na inne gadżety. Kilku producentów smartfonów podjęło próby integracji wyświetlaczy e-ink w swoich urządzeniach, wprowadzając na rynek takie telefony jak Motorola F3 i Yota Phone, ale nie udało im się zdobyć dużej popularności. Firma Waveshare z siedzibą w Shenzhen wykorzystała specyficzne cechy technologii, aby opracować nowy sposób interakcji z e-papierem. Mianowicie stworzyła ona ekrany działające bez baterii. Pobierają one energię z bezprzewodowego interfejsu NFC.

Zobacz też: Darmowy tydzień z Football Manager 2020

NFC jest zazwyczaj używane do przesyłania danych pomiędzy urządzeniami na krótkie odległości. Między innymi do dokonywania płatności za pomocą smartfona na terminalu POS lub podpisywania dokumentów cyfrowych. Ten rodzaj łączności może również przekazywać niewielkie ilości energii. W końcu to właśnie za jej pomocą są przekazywane informacje. Jej ilość jest wystarczająca do zmiany obrazu na wyświetlaczu e-ink, a ten o utrzyma już bez zasilania. Trzeba jednak przyznać, że cały proces trwa dość długo. Jednak rozwiązanie to ma olbrzymi potencjał. Technologia ta może doprowadzić do powstania szyldów e-ink, etykiet w supermarketach, dokumentacji medycznej i tablic biurowych, które nie będą wymagały zasilania i mogą być aktualizowane z dowolnego urządzenia obsługującego NFC. Dodatkowo będzie można umieścić czytnik e-booków w etui smartfona. Wystarczy, że ten będzie oferował obsługę tej technologii. 

Źródło: PhoneArena

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.