Kilka dni temu informowaliśmy was o tym, że abonenci sieci Orange mogą już opłacić prenumeratę Gazety Wyborczej, dołączając ją do swojego rachunku za usługi telekomunikacyjne. Teraz na taki sam krok zdecydowała się także sieć Play. Nowa metoda płatności jest dostępna już od dziś na stronie internetowej gazety. Klienci Play podobnie do tych, którzy wybrali pomarańczowego Operatora, mogą liczyć na promocję. Pierwszy miesiąc prenumeraty kosztuje 0 zł. Dopiero kolejne miesiące będą wydatkiem rzędu 19,90 zł.

Prenumeratę Gazety Wyborczej abonenci Play wykupią w kilku prostych krokach

Prenumerata wyborczej play

Aby wykupić prenumeratę i przy okazji oczywiście skorzystać z promocji, należy udać się na specjalnie przygotowaną stronę i utworzyć konto. Jeżeli już je posiadacie, to wystarczy się na nie zalogować. W przeznaczonym do tego polu należy wpisać swój numer telefonu, a następnie poczekać na kod aktywacyjny. Po przepisaniu go – cykliczna, comiesięczna opłata będzie już aktywna. Dodanie prenumeraty do rachunku Play to nie tylko wygoda, ale także bezpieczeństwo. Należy o nie dbać tak często, jak to tylko możliwe. Lepiej wykupić ją w taki sposób, niż podawać dane swojej karty płatniczej. Należy pamiętać o tym, że aby w przyszłości zrezygnować z prenumeraty, trzeba będzie zalogować się na swoje konto lub wysłać prośbę o dezaktywację drogą mailową. Nie zrobicie tego z poziomu aplikacji Play24.

Zobacz także: Latarnik Wyborczy – wiemy, kiedy pojawi się nowa edycja popularnej usługi

Z takiej metody płatności nie mogą skorzystać jednak wszyscy klienci Playa. Jest ona dostępna tylko dla osób posiadających abonament. Osoby, które wybrały mixa, lub ofertę na kartę niestety nie skorzystają ani z tego sposobu opłacenia prenumeraty, ani z promocji, która się z nią wiąże. Jeżeli podczas aktywacji pojawią się jakieś problemy, to polecam sprawdzić, czy nie macie uruchomionej blokady usług premium i zakupów mobilnych.

Źródło: Wyborcza.pl, Media2

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.