Wczoraj Google ogłosiło, że wstrzymuje aktualizacje do Chrome 81. Mowa tutaj więc zarówno o wersji konsumenckiej, jak i korporacyjnej. Dodatkowo wstrzymana zostanie także aktualizacja Chrome OS, co zmartwi wszystkich pięciu posiadaczy Chromebooków w Polsce. A przynajmniej 20% z nich, bo szczerze na nią liczyłem. Jest to pierwszy raz od sześciu lat, kiedy Google decyduje się na taki krok. 

Aktualizacja Chrome 81 wstrzymana

Chrome 81 wstrzymane koronawirus

Decyzja Google jest dowodem na to, że praca zdalna nie jest idealnym rozwiązaniem w każdych okolicznościach. Choć stworzenie takiej aktualizacji nadal jest to technicznie możliwe dzięki Internetowi i licznym platformom współpracy, to widocznie okazało się to za mało, aby dokończyć prace nad aktualizacjami. Podejrzewam, że głównym problemem okazały się tutaj testy. W razie wystąpienia nieoczekiwanych błędów taki tryb pracy mógłby znacznie utrudnić ich naprawę. Przyczyna tego stanu rzeczy jest raczej dla wszystkich jasna: oczywiście mowa tu o naszym starym przyjacielu, koronawirusie. Google na szczęście zapowiedziało, że nadal będzie traktować priorytetowo aktualizacje związane z bezpieczeństwem. Te więc powinny się pojawić. 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Cenzura na TikTok-u – jak jesteś brzydki i biedny, to znikasz

Pierwotnie Chrome 81 miał pojawić się już dwa dni temu, bo 17 marca, ale jego wdrażanie zostało ostatecznie wstrzymane. Teraz dowiadujemy się, że nie jest to tylko kilkudniowy poślizg. Kiedy więc pojawią się najnowsze wersje Chrome i Chrome OS? No cóż… Google podało termin 10 kwietnia, jednak nie traktowałbym go jako gwarancję. Koronawirus w USA wciąż nie pokazał, na co go stać. Oczywiście możliwe, że 10 kwietnia to termin wynikający z opóźnień powstałych na skutek pracy zdalnej, która wciąż trwa. W takim przypadku nawet znaczne pogorszenie się sytuacji nie powinno powstrzymać Chrome 81 przed trafieniem na komputery użytkowników. Jednak przy takim scenariuszu to raczej nie będzie dla nich zbyt istotną kwestią.

Źródło: TechSpot




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.