Większość ludzi na świecie w obliczu epidemii zachowuje się niezwykle odpowiedzialnie. Zamiast nic sobie nie robić z epidemii, pozostają oni w domach. Nie wiem, na ile to wynika z zaufania do państwowych komunikatów, a o ile jest to obraz sytuacji, która ma miejsce we Włoszech. I tak naprawdę nie ma to większego znaczenia. Wirusa nie obchodzi to, czemu się nim nie zarażamy, więc i dla nas powinien liczyć się efekt. Cała ta sytuacja ma jednak ciekawe skutki uboczne, o czym przekonał się Steam.

Steam bije rekordy

Steam bije rekordy

Steam wczoraj pobił istny rekord. Platforma mogła się pochwalić liczbą 20,3 miliona jednocześnie zalogowanych użytkowników. Można to porównać do średniej wielkości państwa. Oczywiście zalogowani, to nie to samo co grający. Tych z kolei było 6,2 miliona. Czyli prawie trzy razy więcej niż liczba obywateli Słowenii. Według specjalistów przyczyna jest jedna: z powodu epidemii koronawirusa wiele osób pozostało w domach. Tym samym spędzili czas przy komputerze, często po prostu grając. Co do najpopularniejszych tytułów prezentują się one następująco: 

  • Counter-Strike: Global Offensive — ponad milion osób.
  • DOTA 2 — ponad 695 tysięcy.
  • PlayerUnknown’s Battlegrounds –- ponad 525 tysięcy.

Zobacz też: Robert Downey Jr będzie promował serię OnePlus 8. Firma nie oszczędza na marketingu

Myślę, że to bardzo pozytywny obrót sprawy. Pozostanie w domu, jak najbardziej ma sens. Jednak życie całą tą sytuacją może nas najzwyczajniej wykończyć. Ciągłe szukanie informacji na temat nowych zarażonych czy zgonów nie jest najlepszym pomysłem dla naszego komfortu psychicznego. Znacznie lepiej jest zająć się czymś innym. Pograć na komputerze, poczytać książkę, czy — o ile mamy dostęp do bezludnych miejsc — po prostu wyjść na spacer. Oczywiście musimy unikać wszelkich innych spacerowiczów przy okazji. Warto pamiętać, że unikanie innych ludzi to podstawa naszego bezpieczeństwa.

Źródło: Tomshardware

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.