Koronawirus z dalekoazjatyckiej ciekawostki stał się ogólnoświatowym problemem. Boleśnie przekonała się o tym zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone. W celu zapobiegnięcia rozprzestrzenianiu się choroby rządy wielu państw zaczęły podejmować dość zdecydowane działania, które znamy między innymi także z naszego podwórka. Nie są one zbyt przyjemne, jednak jest to przykra konieczność, jeśli chcemy zdusić problem w zarodku.

Netflix ma problemy z powodu koronawirusa

Netflix problemy koronawirus

Giganci telewizyjni i medialni, w tym dostawcy usług transmisji strumieniowej, odczuwają skutki globalnej pandemii. Według The Hollywood Reporter and Deadline, Netflix wstrzymał na dwa tygodnie całą produkcję telewizyjną i filmową w USA i Kanadzie. Dzięki temu ma się dostosować się do ograniczeń rządowych w obliczu epidemii. Dotknięte tym problemem programy obejmują lubiane przez widzów Stranger Things, które musiały zamknąć produkcję w czwartym sezonie. Podobny los spotkał seriale Lucifer i Groundhog Day. Wciąż nie wiadomo co dalej z serialowym Wiedźminem, w jego sprawie decjzja jeszcze nie zapadła.

Zobacz też: 10 GB za darmo od Orange dla prawie wszystkich

Netflix nie jest jedynym producentem, który musiał wstrzymać prace. Apple zawiesiło również produkcję na kilku programach dla swojej platformy TV+, w tym Stephen King’s Story Lisey, Jennifer Aniston-starrer The Morning Show i thriller Servant. W międzyczasie Disney musiał zamknąć prace nad 16 pilotami nadchodzących seriali. Oznacza to, że nie za bardzo możemy liczyć na nowościach w serwisach streamingowych w trakcie epidemii. Miejmy nadzieję, że obecna sytuacja zostanie jak najszybciej zażegnana. W międzyczasie jednak możemy nadrobić swoje kupki wstydu jeśli chodzi o filmy i seriale.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.