O nadchodzących smartfonach Oppo z serii Find X2 wiemy już wszystko. Teraz producent przedstawił światu dodatkową, bardzo kosztowną wersję o nazwie Lamborghini Edition. Wygląd tego flagowca nawiązuje do przepięknego samochodu o nazwie Aventador SVJ Roadster. Nie jest to pierwszy telefon powstały przy współpracy z włoskim producentem samochodów. Poprzedni model, czyli Oppo Find X także dostępny był w podobnej limitowanej edycji. Poza pięknym wyglądem posiadał coś jeszcze. Szybsze, niż w standardowej wersji ładowanie.

Oppo Find X2 Pro Lamborghini Edition zamiast lepszej specyfikacji oferuje piękne akcesoria

Oppo Find X2 Pro Lamborghini

Parametry techniczne tej limitowanej edycji smartfona nie zostały zmienione. Urządzenie napędza Snapdragon 865, wspierany przez 12 GB RAM. Nie zdecydowano się nawet zwiększyć wewnętrznej pamięci przeznaczonej na dane. Choć właściwie 512 GB powinno wystarczyć większości użytkowników. To, co ma przekonać do zakupu, oczywiście poza wyglądem, to zestaw dodatków, które znajdują się w pudełku. Ekskluzywne etui, w pełni bezprzewodowe słuchawki oraz ładowarka samochodowa. Nie zabrakło także standardowej ładowarki oraz kabla USB. Wszystkie akcesoria stworzono w kolorystyce pasującej do samego smartfona i okraszono logiem Lamborghini. Jak zapewne się domyślacie, taki zestaw nie należy do najtańszych.

Zobacz także: Nubia Red Magic 5G oficjalnie zaprezentowana. To prawdziwa bestia do gier

Oppo Find X2 Pro Lamborghini Edition wyceniono na około 1900 dolarów, czyli ponad 7300 złotych. W poprzednich latach specjalną edycję Oppo Find X oraz Huawei Mate RS Porshe Design wyceniono podobnie. Musiały się świetnie sprzedać, skoro zdecydowano się na taką, a nie inną cenę. Premiera tego luksusowego zestawu odbędzie się 24 marca.

Źródło: GSMarena, Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.