Pierwszy sezon serialu Westworld miał swoją premierę w 2016 roku. Zyskał niesamowitą popularność. Mroczna historia o parku rozrywki, w którym maszyny stały się niepokojąco inteligentne i uzyskały kontrolę nad swoją egzystencją, przyciągnęła przed ekrany miliony widzów. Dwa lata później pojawił się kolejny sezon serialu. Co prawda jego oglądalność była niższa, ale chyba nie było tak tragicznie, skoro HBO postanowiło zamówić trzeci. Już wkrótce będzie można go obejrzeć na kanale HBO, lub platformie HBO GO.

Na premierę trzeciego sezonu Westworld czekaliśmy prawie dwa lata

Wiele osób narzekało na dość nudny drugi sezon serialu. Niestety fabuła została skonstruowana w taki sposób, że nie można było uniknąć takich spokojnych, pozbawionych wartkiej akcji epizodów. Jednak to dzięki nim poznaliśmy bliżej bohaterów. Trzeci sezon zapowiadany jest tak samo tajemniczo jak poprzednie. W zasadzie nie wiadomo, czego dokładnie możemy się spodziewać. Na pewno pojawią się nowe twarze. Aaron Paul znany z serialu Breaking Bad wystąpi w roli Caleba. Do obsady dołączył także Tommy Flanagan, czyli Chibs z Sons of Anarchy oraz raper Scott Mescudi, którego możecie pamiętać z filmu Need for Speed. Poprzednie dwa sezony serialu liczyły po 10 odcinków. Trzeci będzie krótszy i zamknie się w 8.

Zobacz także: Czwartkowa aktualizacja HBO GO – co nowego na platformie?

Premiera trzeciego sezonu Westworld odbędzie się już w poniedziałek, 16 marca na antenie HBO oraz w HBO GO. Co ciekawe, odcinki w naszym kraju mają być dodawane równolegle z amerykańską premierą. Jeżeli nie posiadacie HBO GO i planujecie obejrzeć serial w telewizji, to premiera pierwszego odcinka zaplanowana jest na 3:00 w nocy. Powtórka wyświetlona zostanie tego samego dnia o godz. 20:10.

Źródło: HBO, Media2, TechSpot, Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.