Wydarzenie Google I/O odwołane zostało z tego samego powodu, co kilka innych dużych branżowych imprez. Firma obawia się sytuacji związanej z koronawirusem, a to oznacza, że planowane na połowę maja ogłoszenia zobaczymy w innej formie, niż miało to miejsce do tej pory. Wygląda na to, że strach przed wirusem zatacza coraz szersze kręgi.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]
Google I/O odwołane
Fot. Google I/O

Osoby, które zarejestrowały się już na wydarzenie Google i kupiły wejściówki, zaczęły otrzymywać maile, które jasno informują o tym, że mogą planować na te dni coś innego. Firma oczywiście zwróci im poniesione koszty do dnia 13 maja tego roku, ale nie to jest w tym przypadku najważniejsze. To już kolejny przypadek, gdzie strach przed wirusem sprawia, że fani nowych technologii muszą obejść się smakiem.

Google I/O odwołane

To, że Google I/O odwołane zostało na dwa miesiące przed samym wydarzeniem, było niestety trochę do przewidzenia. Ostatnio podobny ruch zrobił Facebook, który swoją konferencję F8 także postanowił przeprowadzić w innej formie, niż miał to w zwyczaju. Wcześniej było jeszcze Mobile World Congress, a ostatnio poinformowano nawet o tym, że targi samochodowe w Genewie się nie odbędą. Decyzja Google o odwołaniu ich wydarzenie była więc tylko kwestią czasu. Nawet jeżeli nie ma realnego zagrożenia, to firma nie miała wyjścia. Nie, jeżeli chciała pozostać wierna swoim zasadom, że to użytkownik ich rozwiązań ma czuć się bezpieczny.

Zobacz też: Co musisz wiedzieć o Huawei Mobile Services?

Google I/O miało odbyć się w tym roku w dniach 12-14 maja i częściowo tak będzie.Najważniejsze informacje będą przekazywane w postaci przekazu na żywo. Nie zobaczymy więc słynnego miejsca, gdzie na scenie amfiteatru Shoreline pokazywano nowe rozwiązania. Dla osób, które i tak nie miały zamiaru pojawić się na wydarzeniu, to niewielka zmiana, bo Google i tak przekaże to, co chciało przekazać. Szkoda tylko, że z każdym kolejnym tygodniem coraz więcej branżowych wydarzeń przenosi się do sieci. A wszystko przez obawy związane z koronawirusem.

Źródło: The Verge / Google I/O




Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.