Umieszczanie modułów aparatów na kwadratowej wysepce to zupełnie nowa moda. I jak najbardziej ma sens, ponieważ dzięki temu można utrzymywać wszystkie sensory w miarę blisko siebie. To natomiast jest kluczową kwestią, jeśli chcemy, żeby aparaty widziały mniej więcej ten sam obraz. Oczywiście, nie wygląda to zbyt estetycznie. Jednak głównym celem takiego rozwiązania jest funkcjonalność. Dodatkowo wielu osobom takie coś się podoba. No cóż, o gustach się nie dyskutuje.

Pixel 4a na zdjęciach

O tym, jak będzie wyglądał Pixel 4a, dowiedzieliśmy się jeszcze pod koniec zeszłego roku. Jednak inaczej rzecz ma się z renderami, a inaczej ze zdjęciami. Na nich smartfon prezentuje się zwyczajnie… dziwnie. Oczywiście mam tu na myśli tył urządzenia, a nie jego front. Z tyłu znajdziemy pokaźną wysepkę na aparaty. Tyle że znajduje się na niej tylko jeden obiektyw. Dodatkowo został on umieszczony w jej dolnym, prawym rogu. Na renderach nie przeszkadzało mi to zbytnio, jednak na zdjęciach takie rozwiązanie wygląda kuriozalnie. Dobrze, że na tej samej wysepce znalazła się lampa błyskowa. Gdyby była obok to urządzenie wyglądałoby jeszcze gorzej. Możliwe jednak, że na żywo będzie się to prezentowało znacznie lepiej.

Zobacz też: Konsolowy hit Death Stranding wkrótce zadebiutuje na PC

Na szczęście z przodu wygląda on znacznie lepiej. Duży ekran, stosunkowo małe ramki, aparat selfie w otworze. Nie ufam zbyt umieszczaniu na froncie szkła 2,5D, ze względu na brak możliwości ochrony całego wyświetlacza. Przyznam jednak: wygląda to dość ładnie. Jeśli już przy ekranie jesteśmy, to na pewno nie znajdziemy w nim zintegrowanego czytnika linii papilarnych. Ten znajduje się z tyłu urządzenia. Jeśli zaś chodzi o zastosowane podzespoły, to starsze plotki wspominały o Snapdragonie 730. Najnowsze pogłoski sugerują jednak obecność układu nowszej generacji, czyli 765G. To by oznaczało, że Pixel 4a dostanie wsparcie dla sieci 5G. 

Źródło: wccftech

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.