Filmy i seriale dostarczane klientom w formie opłacanej co miesiąc usługi przyjęły się na rynku bardzo dobrze. Niektórzy nie wyobrażają sobie powrotu do czasów, w których nie było Netflixa oraz HBO GO. Gracze także powoli są wciągani w tego typu usługi. Korzystają z EA Access, Uplay Plus czy Xbox Game Pass. Osoby wolące grać na smartfonach z Androidem lub iOS także mogą skorzystać z dostępu do gier po opłaceniu abonamentu. Google Play Pass oraz Apple Arcade to dwie najpopularniejsze opcje. Czym wyróżnia się GameClub i czy warto czekać na jego zbliżającą się premierę?

GameClub to niby konkurencja dla Google Play, ale jednak nie do końca

GameClub Android

Google Play Pass oraz Apple Arcade prężnie się rozwijają. Jednak można było się spodziewać, że na rynku pojawi wkrótce nowy gracz. GameClub kilka miesięcy temu zadebiutował na sprzęcie Apple. Wkrótce pojawi się także na telefonach z zielonym robocikiem na pokładzie. Google Play Pass daje graczom dostęp do biblioteki gier, które można także kupić na własność w sklepie Play. GameClub z kolei posiada w swojej bibliotece gry, które nie są dostępne nigdzie indziej. Jedynym sposobem na zagranie w nie jest wykupienie abonamentu. Ma on pozwolić na dostęp do ponad 100 tytułów. Za 5 dolarów miesięcznie (bo tyle ma wynosić abonament) twórcy GameClub planują po pierwsze nadal się rozwijać a po drugie oczywiście nagradzać twórców gier, którzy mają zadbać, aby tytuły trafiające w ręce graczy były odpowiednio przygotowane i zoptymalizowane.

Kiedy na Androidzie zadebiutuje GameClub i w jakie tytuły będzie można zagrać?

GameClub wystartuje na Androidzie już w marcu. Konkretna data premiery nie jest jeszcze znana. W chwili obecnej można jedynie zapisać się na Newsletter. Nie wiadomo także, czy będą jakieś ograniczenia regionalne, czy usługa dla posiadaczy Androida wystartuje od razu na całym świecie. Istnieje jednak strona internetowa przedstawiająca bibliotekę gier i pozostałe informacje. Zachęcam do jej sprawdzenia. Sami musicie ocenić, czy jest na co czekać. Osoby odpowiedzialne za projekt zapowiadają wskrzeszenie wielu starszych i porzuconych już gier. O ile uda im się odnaleźć twórców i uzgodnić warunki poprawy/odnowienia gry. Wiadomo – w grę wchodzą także pieniądze. Jeżeli stawka będzie odpowiednia, to myślę, że znajdą się osoby lub firmy, które chętnie przywrócą do życia swoje popularne niegdyś produkcje.

Zobacz także: Wiosną nareszcie Dead by Daylight trafi na Androida

Źródło: GameClub, Android Talk

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.