Samsung już wystartował machinę, która ma pokazać nową generację smartfonów ze średniej półki. Świat poznał takie modele jak Galaxy A71 i Galaxy A51, a później Galaxy A01. Lada moment prawdopodobnie ujrzymy Galaxy A11, a więc następcę najlepiej sprzedającego się smartfona z Androidem w 2019 roku. Kolejnym tego typu modelem może być właśnie Galaxy A41, który niewątpliwie ma postawiony za cel oferować wiele za niewiele. Naturalnie w nomenklaturze Samsunga, o czym nie wolno zapominać, więc od razu przyjrzyjmy się, jak ten model będzie wyglądał i co skryje w środku.

Samsung Galaxy A41 – znamy już wygląd i część specyfikacji

Pod kątem wyglądu Galaxy A41 nie wyróżni się za bardzo w stosunku do Galaxy A51 i Galaxy A71. Naturalnie główna różnica to postawienie na tradycyjnego notcha zamiast wycięcia na sam aparat. Wyświetlacz AMOLED ma mierzyć około 6-cali po przekątnej i chować w sobie czytnik linii papilarnych. Z drugiej strony tył skrywa doskonale znaną nam wyspę z aparatami. Pojawią się trzy matryce, z czego główna zaoferuje 48 MPx. Nie zabraknie USB-C i gniazda słuchawkowego, a na deser względnie małych rozmiarów (150x70x7,9 mm, 8,9 mm ze skokiem aparatu).

W kwestii specyfikacji niektórych może odrzucić MediaTek Helio P65, chociaż Tajwańczycy ostatnio zbierają głównie pozytywne opinie. Ta jednostka została przedstawiona w połowie zeszłego roku i znalazła zastosowanie między innymi w Vivo Y7S oraz S1. Układowi na płycie głównej mają towarzyszyć kość 4 GB RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci na pliki użytkownika. Całość ma być zasilania akumulatorem o pojemności 3500 mAh ze wsparciem dla szybkiego ładowania do mocy 15 W.

Zobacz też: Kolejne darmowe gry od Epic Games.

Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na oficjalną premierę Galaxy A41. Niewykluczone, że ten smartfon ma szansę zrobić dużą karierę u naszych rodzimych operatorów. Jednak kiedy dokładnie się to stanie, to na tę chwilę nie jesteśmy w stanie określić.

Źródło: Pricebaba, GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.