Przyznam się bez bicia, że nigdy nie byłem wielkim fanem Samsunga. Dodatkowo jego seria Galaxy A była dla mnie przez lata wielkim żartem. Owszem, były one wykonane jak smartfony premium. Przy okazji miały adekwatne do niej ceny, jednak ich parametry były do nich niewspółmierne. W zeszłym roku jednak koreański gigant poszedł po rozum do głowy. Gdyby nie Redmi Note 7, to pewnie właśnie któryś z modeli odnowionej linii Galaxy A spoczywałby teraz w mojej kieszeni.

Galaxy A11 z 128 GB pamięci

Galaxy A11 z 128 GB pamięci

Na temat Samsunga Galaxy A11 krąży coraz więcej informacji. Część z nich pochodzi z różnych organów certyfikacyjnych. Inne to przecieki. Warto jest jednak zebrać do kupy wszystkie informacje o nadchodzącym budżetowym smartfonie. Zwłaszcza że prezentuje on się naprawdę świetnie. Już na starcie podam jego spodziewaną cenę. Ta wynosi 139 USD, czyli około 550 PLN. Obawiam się, że to przełoży się na jakieś 650 — 700 PLN w polskich sklepach. Jednak biorąc pod uwagę to, co ten smartfon ma oferować, cena wciąż wydaje się atrakcyjna. 

Zobacz też: MediaTek udowadnia: Helio G70 jest wydajniejszy od Snapdragona 665

Spójrzmy więc na jego domniemane parametry:

  • 6,4-calowy wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości HD+
  • Pamięć wewnętrzna 128 GB
  • LTE
  • GPS
  • Bluetooth 5.0
  • USB-C
  • Jack 3.5 mm
  • ANdroid 10
  • Bateria 4000 mAh

Niestety, żadne przecieki nie mówią nic o pamięci operacyjnej. Można się jednak spodziewać, że w najniższym wariancie będzie to jakieś 2-3 GB. Wrażenie robi natomiast pamięć wewnętrzna o rozmiarze aż 128 GB. Za taką kwotę trudno oczekiwać urządzenia z aż tak dużą przestrzenią na dane użytkownika. Dodatkowo już wcześniej pojawiały się plotki, że model ten może zostać wyposażony w tak duży układ pamięci. Najnowsze informacje tylko to potwierdzają.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.