Apple współpraca z chinami

Polowania na czarownice ciąg dalszy – Apple podejrzewane o współpracę z Chinami

Newsy

Republikański senator Josh Hawley uważa, że amerykańskie firmy technologiczne są całkowicie niewiarygodny. Wszystko to z powodu głębokich powiązań z Chinami. Zaprosił więc Apple i TikTok na kongresowe przesłuchanie zaplanowane na 4 marca. Jednak żadna z tych dwóch firm nie chce w nim uczestniczyć. Nie ma się czemu dziwić. TikTok od wielu miesięcy jest oskarżany o szpiegowanie dla Chin. Zaskakujące jest jednak oskarżanie o to Apple.

Apple oskarżone o współprace z Chinami

Apple współpraca z chinami

Amerykański senator poprosił obie firmy o udział w przesłuchaniu, które odbędzie się w marcu. Ma się także zająć konsekwencjami zależności firm technologicznych od Chin. Hawley otwarcie krytycznie odnosi się do wszystkich z branży. Uważa, że ich działania łącznie z jakimikolwiek powiązaniami z Chinami to wątpliwe praktyki. Wygląda więc jak klasyczny przykład polityka, który nie ma pojęcia, jak coś działa, ale mu się to nie podoba i za wszelką cenę chce to zmienić. Zarówno Apple, jak i TikTok odrzuciły jego prośbę o zajęcie miejsca przy publicznym stole dyskusyjnym. I to mimo że serwis społecznościowy od ByteDance oświadczył, że jeszcze w tym roku wyśle swojego przedstawiciela, aby omówić obawy ustawodawców. 

Nie przegap
AppGallery zamiast Sklepu Play – jak wygląda użytkowanie na co dzień?
huawei appgallery sklep play zastepstwo
Huawei Mobile Services to zbiór wielu usług od firmy z Państwa Środka, które mają odmienić czystego Androida. Wśród dostępnych dodatków jednym z podstawowych jest tytułowe AppGallery, a więc sklep Huawei z grami i aplikacjami. Naturalnie jest to odpowiednik Sklepu Play, bez którego wiele osób nie widzi sensu korzystania z Robocika. Oczywiście jest to zbyt daleko […]

Zobacz też: Klawiatura Miyu Elite z obsługą głosową dla zmęczonych pisaniem

Amerykańscy regulatorzy obawiają się, że ByteDance pomaga chińskim działaniom szpiegowskim. Dlatego też firma stopniowo oddziela TikTok od swojej chińskiej działalności. Z kolei Apple jest w ogromnym stopniu zależne od Chin w zakresie wzrostu przychodów z iPhoneów. Dodatkowo wielokrotnie już pokazało, że jest w stanie szybko reagować na żądania władz lokalnych dotyczące usuwania aplikacji. Działania te jednak mają odzwierciedlenie jedynie na rynku lokalnym. Gigant jest jednak podejrzewany o znacznie szerszą współpracę z lokalnym wywiadem. To już ociera się o absurd. Ciekawe, jaka firma jako kolejna trafi na listę podejrzanych?

Źródło: TechSpot






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x