Spór na linii Chiny – USA nadal istnieje, więc Huawei nie ma lekkiego życia od niemalże roku. Brak dostępu do kluczowych usług amerykańskich firm objawił się tym, że nowe urządzenia producenta z Państwa Środka są na swój sposób okaleczone. Jednak Chińczycy nie zamierzają czekać na łaskę i sami wytaczają swoje działa. Dlatego pojawiło się Huawei Mobile Services, które ewidentnie nie jest na rękę Google. Być może to jest właśnie powodem najnowszego oświadczenia Amerykanów, które jednoznacznie sugeruje, żeby nie instalować ich aplikacji na urządzeniach Huawei.

Google nie chce, żebyście instalowali ich aplikacje na smartfonach i tabletach Huawei

huawei uslugi google koniec blokada usa

Lada moment odbędzie się światowa premiera serii P40 od Huawei i już oficjalnie wiadomo, że będą to smartfony bez dostępu do Usług Google. Dokładnie tak samo, jak w przypadku Mate 30 Pro, który niedawno pojawił się w świetnej promocji w Polsce. Wydane przez Amerykanów oświadczenie dotyczy instalowania aplikacji ich autorstwa na niecertyfikowanych smartfonach Huawei. Według Google jest to niebezpieczne i najzwyczajniej w świecie nie można liczyć na poprawne działanie – przynajmniej gigant z Mountain View tego nie zagwarantuje. Naturalnie pojawią się sposoby na wgrywanie wielu programów od Amerykanów, co już pokazał wspomniany Mate 30 Pro. Google jest tego świadome.

Zobacz też: Nie uwierzycie, ale Escobar Fold 2 to Galaxy Fold oklejony folią.

W tym wszystkim może nawet nie chodzić o interesy i finanse, a faktycznie bezpieczeństwo potencjalnych użytkowników nowych Huawei, które nie będą posiadały usług Google. Nieświadomi posiadacze będą szukać sposobów na zainstalowanie na przykład aplikacji YouTube na ich smartfonach. Nietrudno się domyślić, że w Sieci pojawi się wiele prób oszustw i podrobionego, szkodliwego oprogramowania.

Źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.